PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
16.11.2019r. - godz. 16:00 Stal Gorzów - SPR Bór Oborniki Śląskie - piłka ręczna
Truly Work

GALPS: Porażka Stalowców - Stal Bowling City Gorzów kontra SM Górczyn (relacja)

Data: 22 LUTY 2017 02:00 / Autor:
GALPS: Porażka Stalowców - Stal Bowling City Gorzów kontra SM Górczyn (relacja)

Siatkarze SM Górczyn postawili Stalowcom bardzo trudne warunki. We wtorkowym pojedynku nie zabrakło asów serwisowych i widowiskowych ataków, zaś sam mecz miał zacięty przebieg. Ostatecznie ze zwycięstwa cieszyli się rywale Stali, wygrywając całe spotkanie 3:1.

Początek pierwszego seta należał do drużyny Stal Bowling City Gorzów, która po skutecznym ataku Marcina Leśko i fenomenalnym bloku tego zawodnika prowadziła 3:0. Następne akcje również zdominowali żółto-niebiescy. Po znakomitym bloku Adama Chmielewskiego na tablicy wyników nadal trzypunktową przewagę mieli Stalowcy (6:3). Rywale od razu zabrali się za odrabianie strat. Udane kontry i bardzo dobrze funkcjonujący blok siatkarzy SM Górczyn spowodowały, że pomiędzy drużynami był już tylko punkt przewagi (9:8). Gdy w ataku mocnymi uderzeniami popisywał się Daniel Zieliński, a rywal posyłał piłki daleko w aut, to zespół Stal Bowling City Gorzów ponownie odskoczył na trzy “oczka” (13:10). Podrażnieni tym faktem przeciwnicy szybko odrobili straty i doprowadzili do remisu (18:18). W decydującym fragmencie pierwszego seta toczyła się wyrównana walka, ale więcej chłodnej głowy zachowali żółto-niebiescy, prowadząc 23:21. Premierową odsłonę zakończył Adam Borek, posyłając asa serwisowego (25:21).

 

Druga partia rozpoczęła się od fatalnych zagrywek i prostych błędów obu drużyn (3:3). Z czasem jednak to Stalowcy ustabilizowali swoją grę i zaczęli przejmować inicjatywę w spotkaniu. Po udanym bloku Kuryś/Chmielewski to żółto-niebiescy prowadzili 6:4. Mecz był coraz bardziej zacięty. Siatkarze SM Górczyn nękali ekipę Stal Bowling City Gorzów asami serwisowymi, jednak po chwili seria błędów po stronie przeciwnika spowodowała, że dwupunktowe prowadzenie nadal utrzymywali Stalowcy (14:12). W dalszej części spotkanie toczyło się punkt za punkt. Niestety, taki stan rywalizacji utrzymywał się tylko przez moment, gdyż zespół SM Górczyn skutecznie kończył swoje ataki, zaś żółto-niebiescy popełniali za dużo błędów (18:20). Ostatecznie set zakończył się wynikiem 20:25.

 

Trzecia odsłona spotkania rozpoczęła się od wyraźnego prowadzenia żółto-niebieskich (3:1). Rywale coraz pewniej czuli się w polu zagrywki. Do tego dołożyli skuteczne bloki i na tablicy wyników było już 5:10. Stal Bowling City Gorzów dążyła do szybkiego odrobienia strat, ale ilość popełnianych błędów i słaba postawa w obronie spowodowały, że przewaga SM Górczyn wzrosła do ośmiu “oczek” (14:22). Emocji w końcówce nie zabrakło, bowiem Stalowcy fenomenalnie blokowali ataki rywali, zaś swoje akcje kończył zarówno Marcin Leśko, jak i Daniel Zieliński na środku siatki. Dzięki takim zagraniom żółto-niebiescy zbliżyli się do przeciwnika (18:22). Po chwili wspaniałym blokiem popisał się duet Chmielewski/Leśko i już tylko dwa “oczka” dzieliły obie drużyny. Siatkarze SM Górczyn zdołali jednak utrzymać koncentrację, wygrywając dwie kolejne akcje. Trzecią partię zakończyli skutecznym atakiem.

 

Początek czwartego seta ponownie bardzo dobrze rozpoczęła drużyna Stali (4:1). Znakomity blok Chmielewski/Wianecki powiększył prowadzenie żółto-niebieskich (6:2). W kolejnych akcjach gracze Stal Bowling City Gorzów podwyższali już tylko różnicę, przy czym mogli też liczyć na błędy rywali (13:5). Ekipa SM Górczyn nie tylko zdołała nawiązać walkę ze świetnie radzącymi sobie do tej pory Stalowcami, ale również zniwelowali straty do dwóch punktów (18;16). Mimo że żółto-niebiescy walczyli do końca, to jednak nie udało im się utrzymać przewagi, którą wcześniej wypracowali. Mecz zakończył się skutecznym blokiem przeciwnika.

Stal Bowling City Gorzów - SM Górczyn 1:3

(25:21, 20:25, 24:26, 26:28)