PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
29.04.2018 - godz. 19:00 - Cash Broker Stal Gorzów - Grupa Azoty Unia Tarnów
Cash Broker Sportbonus - swoje dziecko

Dominik Droździk: Nie jesteśmy faworytem tego meczu

Data: 12 STYCZEŃ 2018 14:50 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
Dominik Droździk: Nie jesteśmy faworytem tego meczu

Gorzowianie już w sobotę zagrają spotkanie z Pomezanią Malbork. Przed nim zapytaliśmy o rywala Dominika Droździka, głównego dowodzącego gorzowskiej defensywy.

 

www.stalgorzów.pl: Dominik, jaka atmosfera panuje w zespole na początku tego 2018 roku? Jak przygotowywaliście się do ponownego startu rozgrywek?

Dominik Droździk: - Atmosfera jest bardzo dobra. Na tę przerwę dostaliśmy indywidualne rozpiski i myślę, że każdy się do nich przyłożył i wykonaliśmy plany w stu procentach. Z pozytywną energią wracamy na dobre tory, zaczynamy meczem wyjazdowym i mam nadzieję, że odczarujemy tym spotkaniem naszą postawę w tych meczach.

 

Jakieś postanowienia noworoczne?

- Tak, mam kilka, ale zostawię je dla siebie.

 

Jak wyglądały treningi między rozgrywkami?

- W rozpisce indywidualnej mieliśmy siłownię co drugi dzień. Dynamiczna. Bardziej skupialiśmy się na dynamice oraz wytrzymałości siłowej. Prócz tego było bieganie w dłuższych odcinkach czasowych.

 

Przed nami spotkanie z Pomezanią Malbork. Jakie jest Wasze nastawienie przed tym meczem?

- Nastawienie jak zawsze jest na wygraną. Tym razem wiemy jednak doskonale, że to będzie bardzo trudne spotkanie, zwłaszcza tuż po tej przerwie świątecznej. Z Malborkiem dodatkowo nie gra nam się łatwo. Widać było po zeszłorocznych wynikach, że ten rywal nam nie leży. Dodatkowo nie wychodziły nam te mecze wyjazdowe, ale mamy zamiar się teraz odkuć, pokazać się z dobrej strony. Nie będzie łatwo. Moim zdaniem nie jesteśmy faworytem tego spotkania. Pomezania miała początkowo problemy, ale wróciła na dobre tory. Będzie trudno. Nie leżą nam. To będzie trudny mecz. Ale niezmiennie nastawiamy się na zwycięstwo. Jedziemy tam walczyć, a nie położyć się przed przeciwnikiem.

 

Co wiecie o rywalu?

- Pomezania jest doświadczonym zespołem, grającym od wielu lat w pierwszej lidze. Mają specyficzny styl grania: grają długo, przemyślaną piłkę. Po prostu nie możemy sobie pozwolić na narzucenie ich stylu gry. Musimy skupić się na graniu swojej piłki ręcznej, dynamicznej, ze zmianami pozycji, z szybkim atakiem. Nie możemy wdawać się w wymianę ciosów na ich warunkach.

 

Czy przed tym meczem Stal może mówić o swoich atutach?

- Myślę, że naszym atutem jest cała nasza drużyna i atmosfera, która w niej panuje. Jesteśmy w  czubie tabeli, na papierze nawet jesteśmy lepszą drużyną niż Malbork. Obrona jest zawsze naszą dobrą stroną, bramka tak samo. Myślę, że jeśli w tym meczu dołożymy do tego skuteczny atak, przemyślany, to będzie dobrze. A stać naszych zawodników na to, by w ataku również grać na wysokim poziomie.

 

Bierzecie pod uwagę coś innego niż zwycięstwo?

- Nigdy nie jedziemy z innym celem niż walka o zwycięstwo. Myślę, że nikt nie ma w głowie, że gdzieś z góry stracimy punkty. Myślę jednak, że parkiet zweryfikuje wszystko. Będziemy mądrzejsi w sobotę wieczorem (śmiech). Ale walczyć jedziemy o 3 punkty. Dobrze by było rozpocząć ten rok od zwycięstwa.