PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
Stal Gorzów - Ostrovia Ostrów - 21.09.2019r. - piłka ręczna
Truly Work

Turniej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Dębno: Pierwszoligowcy postraszyli, ostatecznie Superliga lepsza! (relacja)

Data: 30 LIPIEC 2018 10:10 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
Turniej o Puchar Burmistrza Miasta i Gminy Dębno: Pierwszoligowcy postraszyli, ostatecznie Superliga lepsza! (relacja)

Pierwsze poważne granie już za gorzowską drużyną - żółto-niebiescy spotkali się najpierw ze zwycięzcą I ligi z minionego sezonu, a następnie z szóstą ekipą PGNiG Superligi. Nie brakowało emocji, a sam turniej cieszył się niemałą popularnością wśród miejscowych.

Gorzowska Stal rozpoczęła rozgrywki w turnieju w meczu otwarcia, w którym stanęła naprzeciwko drużyny z Wągrowca. Gorzowianie otworzyli wynik widowiskową wrzutką Dariusza Śramkiewicza, co pokazało, że czują się już naprawdę pewnie na parkiecie hali. Nielba, która w trakcie okresu ogórkowego mierzyła się z potężnymi zawirowaniami finansowymi, była wyraźnie jeszcze pogubiona na boisku i nowi zawodnicy nie mieli wypracowanych takich zachowań, jakie Bartosz Świerad chciałby widzieć w swoim zespole. Gorzowianie, pomimo ogromnego zmęczenia, będącego wynikiem obozu kondycyjnego, jaki zafundował im Dariusz Molski, wyglądali na boisku lepiej i pewniej, mimo że nie ustrzegali się błędów. Szczególnie ciekawie wyglądała gra nowych zawodników, jak Tomasza Gintowta, który w tym pierwszym meczu spędził dużo czasu na boisku i decydował o tym, jak będzie wyglądała ofensywa gorzowskiej Stali. Żółto-niebiescy pokonali żółto-czarnych pewnie i aż 12 bramkami, co stanowiło nie lada niespodziankę, ponieważ nawet mimo kilku osłabień, jak na przykład oddanie do Stali Dawida Pietrzkiewicza, Nielba wciąż może stanowić o sile naszej ligi.

 

Drugi mecz wieczoru stoczyli między sobą dwaj Superligowcy – Chrobry Głogów i Spójnia Gdynia. Obie ekipy nie ustrzegały się błędów, bywały podania na pamięć i lądujące na oucie, kilkakrotnie mylili się także zawodnicy rzucający bezpośrednio na bramkę. Najjaśniejszym punktem Spójni okazał się skrzydłowy Adam Lisiewicz, który wykorzystywał swoje szanse i bez kompleksów pokonywał bramkarzy szóstej drużyny rozgrywek Superligi z zeszłego sezonu. Nie zabrakło też popisowych akcji, w których uczestniczył między innymi Miłosz Bekisz, od tego roku zawodnik Chrobrego Głogów. Głogowianie zagrali nieco pewniej w obronie, gdzie liderem zespołu był nowo wybrany kapitan, Krzysztof Tylutki, i nieco szybciej w ataku, gdzie o grze decydował Mateusz Rydz, co spowodowało, że z niezłą przewagą awansowali do meczu o I miejsce.

 

W drugim dniu rozgrywek publiczność w Dębnie miała okazję zobaczyć dwa starcia pierwszoligowców z zespołami z PGNiG Superligi. W meczu o 3. Miejsce spodziewano się szybkiego sprowadzenia Nielby na ziemię z marzeniami o występach w Superlidze, a tymczasem Gregor i spółka od początku weszła na wysokie obroty. Mówiąc kolokwialnie, wągrowczanie nieźle pogonili kota drużynie z Gdyni i gdyby nie to, że mecz trwa 60 minut, to oni mogliby wygrać spotkanie po pierwszej połowie. Druga część meczu to już jednak zupełnie inna bajka. Spójnia spięła się i wzniosła na wyżyny umiejętności, doprowadzając do wyrównania po 20 od stanu 12:20. Niesamowita pogoń drużyny z Trójmiasta mogła się podobać, bowiem Spójnia grała pewną, piękną piłkę w ataku i nie dawała szans Nielbie w obronie. Ostatecznie gdynianie wyszli na prowadzenie w ostatniej minucie spotkania i nie dali już sobie wydrzeć zwycięstwa.

 

Mecz o I miejsce okazał się podobny do tego poprzedniego, jednak Chrobry Głogów nie pozwolił gorzowskiej Stali na wyjście na większe prowadzenie niż 8:2. Od tego momentu głogowianie wrzucili piąty bieg i doprowadzili do zmniejszenia strat do 1 bramki. Taki obrót sprawy nie podobał się gorzowskiemu zespołowi, który po piorunującym wejściu w mecz, musiał zmagać się ze zmęczeniem, a superligowy rywal o niezwykłych umiejętnościach nie pozwalał na odpoczynek. Oba zespoły narzuciły na siebie piekielnie szybkie tempo i to Stal musiała odpuścić pierwsza. Chrobry na prowadzenie wyszedł w 42. minucie i już go nie oddał, mimo prób Dariusza Molskiego czy ambitnej postawy takich zawodników jak bracia Smolarkowie, Oskar Serpina, Cezary Marciniak z Krzysztofem Nowickim, a także plejada nowych zawodników – Krystian Maćkowski, Tomasz Gintowt, Paweł Pedryc, czy Dawid Pietrzkiewicz. Po obu drużynach widać było, że brakuje jeszcze zgrania, a zawodnicy potrzebują trochę czasu by na przykład zgrać się z nowym kołowym w Gorzowie, czy wyczuć odpowiedni moment do rzutu na kontrze w Głogowie. Ostatecznie to Superliga triumfowała tego dnia w Dębnie i Chrobry okazał się lepszy od Stali o 5 trafień.

 

Po turnieju panowała przyjacielska atmosfera, a Jarosław Cieślikowski i Dariusz Molski tryskali dobrymi humorami. Gorzowianom z pewnością marzyła się powtórka z Pucharu Polski sprzed dwóch sezonów, ale tym razem Chrobry nie dał nam tej szansy. – Nic dwa razy się nie zdarza! Nie zawsze jest niedziela! – zażartował Jarosław Cieślikowski.

 

Turniej w Dębnie dla Stali był jednym z trzech turniejów, jakie gorzowianie rozegrają przed startem ligi. 11 sierpnia żółto-niebiescy pojadą do Wągrowca, a 25. Do Zielonej Góry. W międzyczasie planowane są także kolejne sparingi w Lubinie i w Gorzowie. O wszystkim będziemy informować Was na bieżąco.

 

Wyniki:

 

Dzień I:

Mecz I: Stal Gorzów vs Nielba Wągrowiec

Nielba Wągrowiec: 16

Gawlik, Zanto, Malczewski – Widziński 5, Gregor 5, Hoffman 2, Gąsiorek 2, Marcinkowski 1, Adamski 1, Świerad, Drzazgowski, Witkowski, Wrzesień, Smoliński, Paszkiet.

Trener: Bartosz Świerad

Żółte kartki: Marcinkowski, Hoffman

Kary: Drzazgowski, Adamski, Witkowski, Wrzesień,

Karne: 2/3

 

Stal Gorzów: 28

Nowicki, Marciniak, Jaśko – Serpina 6, Śramkiewicz 4, Turkowski 4, Stupiński 3, Gintowt 2, Bronowski 2, Gałat 2, Kłak 2, Chełmiński 1, Smolarek Marcin 1, Renicki 1, Maćkowski, Pietrzkiewicz, Pedryc, Smolarek Mariusz,

Żółta kartka: Pedryc, Chełmiński

Kary: Chełmiński, Stupiński

Karne: 3/4

Trener: Dariusz Molski

 

Mecz II: Chrobry Głogów vs Spójnia Gdynia

Chrobry Głogów: 26

Stachera, Kapela, Siedlecki – Sadowski 5, Klinger 4, Krzysztofik 4, Kubała 2, Bekisz 2, Podobas 2, Babicz 2, Rydz 2, Zdobylak 1, Bartczak 1, Więdłocha 1, Tylutki, Stelmasik.

Żółte kartki: Podobas, Tylutki, Bekisz

Kary: Bekisz, Rydz

Trener: Jarosław Cieślikowski

 

Spójnia Gdynia: 22

Michalczuk, Zimakowski, Pieńczewski - Męczykowski 1, Ćwikliński 2, Rychlewski 5, Lisiewicz 1,  Dworaczek 2, Janikowski 2, Molino 4, Souza 3, Klapka 2, Olszewski, Brukwicki, Czaja

Żółte kartki: Wolski, Janikowski, Molino

Kary: Molino

Czerwona kartka: Szewski

Trener: Dawid Nilsson

 

Dzień II:

Spójnia Gdynia: 27

Michalczuk, Zimakowski, Pieńczewski - Ćwikliński 6, Lisiewicz 5, Wolski 3, Klapka 3, Rychlewski 2, Męczykowski 2, Olszewski 2, Janikowski 2, Brukwicki 1, Mollino 1, Czaja, Dworaczek, Souza,

Trener: Dawid Nilsson

Kartki: Brukwicki

Kary: Ćwikliński, Molino

Karne: 4/4

 

Nielba Wągrowiec: 26

Gawlik, Zanto, Malczewski – Smoliński 6, Gregor 4, Drzazgowski 3, Marcinkowski 2, Hoffman 2, Gąsiorek 2, Adamski 1, Paszkiet, Widziński 3, Witkowski 2, Wrzesień 1.

Trener: Bartosz Świerad

Kartki: Drzazgowski, Adamski,Witkowski

Kary: Drzazgowski, Widziński, Gregor

Karne: 0/0

 

Mecz o I miejsce:

Stal Gorzów: 20

Nowicki, Marciniak, Jaśko – Serpina 5, Mariusz Smolarek 3, Bronowski 2, Gałat 2, Maćkowski 2, Marcin Smolarek 2, Śramkiewicz 2, Turkowski 1, Gintowt 1, Pietrzkiewicz,  Pedryc, Chełmiński, Stupiński

Trener: Dariusz Molski

Kartki: Mariusz Smolarek,

Kary: Serpina

Karne: 0/1

 

Chrobry Głogów: 25

Stachera, Kapela, Siedlecki – Krzysztofik 4, Kubała 4, Babicz 3, Bekisz 3, Podobas 3, Sadowski 2, Klinger 2, Makowiejew 1, Stelmasik 1, Zdobylak 1, Tylutki 1, Bartczak, Więdłocha, Rydz.

Trener: Jarosław Cieślikowski.

Kartki: Kubała

Kary: Tylutki, Babicz

Karne: 3/3