PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
Stal Gorzów - Ostrovia Ostrów - 21.09.2019r. - piłka ręczna
Truly Work

Sparingowo: Zabrakło jednej bramki do karnych, są pozytywy! - Stal Gorzów vs Real-Astromal Leszno (relacja)

Data: 30 SIERPIEŃ 2018 13:20 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
Sparingowo: Zabrakło jednej bramki do karnych, są pozytywy! - Stal Gorzów vs Real-Astromal Leszno (relacja)

Gorzowianie w środowy wieczór rozegrali spotkanie sparingowe z drużyną z Leszna. Jak zwykle mocna obrona i niewielka liczba bramek to pokrótce opis tego spotkania...

Pierwszą połowę otworzyli gorzowianie, zaskakując gości bardzo szybko i sprawnie rozwiązaną akcją. Żółto-niebiescy grali pierwsze minuty pewnie i nie pojawiały się większe błędy, choć lesznianie dotrzymywali im kroku dość dobrze. Później do głosu doszła mocna, agresywna obrona z obu stron, która powodowała staty piłek i szanse na łatwe bramki. Tych więcej wykorzystała drużyna z Wielkopolski. Gorzowianie mieli problem z przedarciem się przede wszystkim przez wysoki środek obrony gości, czyli Szkuderskiego czy Misiaczyka, a podania do skrzydeł zdarzały się nieczęsto. Sytuacja inaczej wyglądała z kołowymi, którzy jednak często musieli ratować się wywalczeniem rzutu karnego, bowiem defensorzy Real-Astromalu nie pozwalali się obracać i atakować bramki gości. Trochę inaczej wyglądało to ze strony Stali. Żółto-niebiescy również wysoko wychodzili w obronie i często dochodzili do rozgrywająych gości, jednak przewaga fizyczna zawodników z Leszna robiła swoje i to goście częściej mieli dyktowane rzuty karne, przy których w pierwszej połowie zabójczo skuteczny był Marcin Giernas. 

 

Druga połowa była jeszcze bardziej chaotyczna. Mocna obrona, dochodzenie do przeciwnika, sprawiało, że obie drużyny gubiły piłki, ale w bramkach spisywali się zarówno zawodnicy Stali, jak i Real-Astromalu. Sporo bramek z karnych zdobył dla gorzowian Mateusz Stupiński, choć szkoda, że nie miał okazji do rzucania ze swojej nominalnej pozycji, ale podania do skrzydeł po prostu nie dochodziły. Mimo to do samego końca gorzowianie walczyli na styku z przeciwnikami z Wielkopolski i mocno utrudniali im życie. W grze żółto-niebieskich widać już to zgranie, jakiego oczekuje się od drużyny na poziomie I ligi. W obronie zawodnicy nie mają problemu z porozumieniem się, zaś w ataku grają coraz bardziej intuicyjnie, wiedząc jak zachowa się kolega na pozycji obok. 

 

Mimo przegranej, Stal może być zadowolona, bowiem w sparingach nie chodzi o wyniki, ale o zgranie, a to podczas ostatnich meczów ten element wygląda już coraz lepiej. 

 

Wyniki:

Real-Astromal Leszno: 20 (10)

Szkuderski 3, Wierucki, Meissner, Skorupski, Jaśkowski 2, Łuczak, Królikowski, Raczkowiak 1, Musiał, Przekwas 2, Giernas 7 (5/6), Maleszka, Misiaczyk 3, Frieske (0/1), Rymarczyk 1, Buda, Zdobylak 1 (1/1)

 

Kartki: Misiaczyk, Buda

Kary: Jaśkowski, Szkuderski

Karne: 6/8

 

Stal Gorzów:  19 (9)

Marciniak, Jaśko, Nowicki – Serpina, Gintowt 1 (1/1), Kłak, Marcin Smolarek, Mariusz Smolarek 1 (1/1), Pietrzkiewicz 1, Gałat 1, Turkowski 3, Śramkiewicz 2, Maćkowski 1, Pedryc 1, Chełmiński 2, Stupiński 5 (4/5), Bronowski 1, Renicki, Trzciński, Szembek, Olejniczak.

Kartki: Gintowt, Turkowski, Bronowski,

Kary: Pietrzkiewicz (2), Chełmiński,

Karne: 6/7