PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
Stal Gorzów - GKS Żukowo - piłka ręczna - 02.03.2019r. godz. 16:00.
Cash Broker Aplikacja

I liga: Horrory to już tradycja - Stal Gorzów vs Jurand Ciechanów (relacja)

Data: 09 LUTY 2019 12:50 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
I liga: Horrory to już tradycja - Stal Gorzów vs Jurand Ciechanów (relacja)

Stal Gorzów mistrzem horrorów? Trudno się nie zgodzić po kolejnym meczu, który do ostatniej minuty gorzowianie rozgrywali na styku. Jeszcze trochę, a kibice na gorzowski trybuny będą przychodzić z czymś na uspokojenie...

Dariusz Molski przed meczem ostrzegał, by nie zachłysnąć się kilkubramkową przewagą, bo Jurand to zespół z ambicją i chęcią walki do ostatniej sekundy. Gorzowianie niewiele sobie jednak z tego zrobili. Początek spotkania był prawdziwą wymianą ciosów – często kontrolowanych i odbijanych przez Krzysztofa Nowickiego czy Adama Mierzejewskiego. Bardzo dobry początek spotkania zanotował Adrian Chełmiński, który jednak szybko zmuszony był opuścić boisko, bo podkręcił kostkę. Później próbował jeszcze wrócić na pole gry, ale nie wypadało to już tak przekonująco, jak podczas pierwszych minut gry. Formacja obronna Stali pilnowała by wynik nie uciekał, choć Jurand zdołał nawet na chwilę wyjść na prowadzenie, jednak to tylko podrażniło Stalowców. Żółto-niebiescy szybko wyrównali jednobramkową stratę, a za chwilę wyszli na prowadzenie i po kilku minutach zakończyli połowę wynikiem 11:7.

 

Druga część gry rozpoczęła się od… błędów, z obu stron. Przez pierwsze 3 minuty ani Stalowcy, ani Jurand nie mogli wstrzelić się w bramkę, ale to żółto-niebiescy pierwsi przełamali niemoc w ataku i pogłębili prowadzenie. Niestety, nie na długo. Jurand, jak ostrzegał trener Stalowców przed spotkaniem, nie poddał się nawet, gdy przewaga wynosiła 6 bramek, tylko wrzucił kolejny bieg i odrobił straty. Dużo w tym zasługi takich zawodników jak Rafał Chełmiński, Damian Tobolski, Piotr Ruszkowski czy Patryk Dębiec, którzy najwięcej sukcesów odnosili w ataku, a cała drużyna gości napsuła krwi Stalowcom broniąc nawet na 14 metrze. Gorzowianom udało się jednak zachować czystą głowę i, mimo iż Ruszkowski miał piłkę na remis, to obronił ją Nowicki, a żółto-niebiescy dorzucili jeszcze jedną bramkę w samej końcówce i wygrali to spotkanie rezultatem 24:22.

 

Wyniki:

Stal Gorzów: 24 (11)

Nowicki, Marciniak – Turkowski 5, Pietrzkiewicz  4, Kryszeń  3 (2/2),Bronowski 2, Stupiński 1 (1/1), Chełmiński 2, Marcin Smolarek 1, Mariusz Smolarek 1, Gintowt 1, Kłak 2, Pedryc 1, Maćkowski, Gałat 1, Śramkiewicz.  

 

Trener: Dariusz Molski

Kierownik: Łukasz Bartnik

Fizjoterapeuta: Krzysztof Korbanek

 

Kartki: Pedryc,

Kary: Pedryc, Bronowski

Karne: 3/3

 

Jurand Ciechanów: 22 (7)

Mierzejewski, Morawski – Ruszkowski 7 (3/3), Dębiec 5 , Chełmiński R.  4 (1/1), Smoliński 2, Szuba 2, Rutkowski  1, Tobolski 1, Zjadewicz, Balcerzak, Królikowski, Staniszewski, Potępa, Krajewski, Malinowski

Trener: Arkadiusz Chełmiński

 

Kartki: Tobolski, Balcerzak

Kary: Balcerza, Krajewski

Karne: 4/4

 

Sędziowie: Bartosz Kowalak – Wojciech Marciniak (Poznań)

Widzów: ok. 300 osób