PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
Truly.work Stal Gorzów - FOGO Unia Leszno 04.08.2019r.
Aplikacja Truly Work

Cezary Marciniak: To jest trochę w naszym stylu, ten przestój w drugiej połowie

Data: 09 KWIECIEŃ 2019 11:00 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
Cezary Marciniak: To jest trochę w naszym stylu, ten przestój w drugiej połowie

Gorzowianie po wygranym meczu skomentowali własną postawę w tym spotkaniu. Żółto-niebiescy mogą być zadowoleni z tych 3 punktów, jednak przebieg spotkania pozostawiał troszkę do życzenia.

Mariusz Kłak: Piękne akcje w końcówce I połowy? Byłem akurat wolny i Czarek mnie widział, więc to były łatwe bramki. Udało się rzucić w parę sekund dwie i odskoczyć, co okazało się potrzebne i dobre, bo w drugą połowę nie weszliśmy zbyt dobrze. Było chyba 4:1 lub 5:1, więc te bramki były chyba ważne.

Właśnie nie wiem, czy to wynik rozluźnienia w ataku i obronie, byliśmy jacyś nieswoi, nieskoncentrowani i zrobiło się gorąco. Rywale od razu wykorzystali nasze błędy i zdobyli te kilka bramek z rzędu.

Troszkę można powiedzieć, że tak, jest już ciepło, na hali też gorąco. To są już można powiedzieć ostatnie tygodnie. Każdy z nas jest już trochę zmęczony, mamy kontuzje, każdy jest obolały, ale staramy się skoncentrować i trenować, by ten sezon zakończyć jak najlepiej.

 

Cezary Marciniak: Fajnie, że trener docenił pracę, jaką wykonałem – nie tylko ja, ale i cały zespół w obronie. Ja to powtarzam za każdym razem jak zadajesz mi to pytanie, że to nie jest zasługa jednej osoby, ale też tych sześciu gości, którzy stoją na szóstym metrze. Ciężko byłoby odbijać te piłki, gdyby nie ich pomoc. Dziękuję chłopakom za to, że to dzięki nim w tym meczu zostałem wybrany najlepszym zawodnikiem Stali.

Cieszę się z tego bardzo, że tak się udało zatrzymać Boneczkę i Nowakowskiego. Te karne to jest tak, że bramkarz tylko może, a rzucający zawsze musi. Bramkarz ma zawsze tę przewagę, więc trzeba było to wykorzystać i przechylić szalę zwycięstwa w tym elemencie udało mi się tego dokonać.

Tak, to jest trochę w naszym stylu, ten przestój w drugiej połowie, bo jak kończymy pierwszą część meczu z dużą przewagą, schodzimy ucieszeni na przerwę i myślę, że czasami w naszych głowach z tyłu siedzi taki chochlik, który mówi nam, że mecz już się sam wygrał. Tak nie jest. Był kolejny przestój, ale na szczęście – lepiej późno niż wcale – się z niego otrząsnęliśmy i pociągnęliśmy ten wynik do końca.

Na pewno będziemy się próbowali zmotywować na maksa. To jest ostatni mecz u nas, przed własną publicznością, ostatni mecz w sezonie. Problemów z motywacją zatem nie przewiduję, bo będziemy chcieli przy swoich kibicach zakończyć sezon zwycięstwem, by dać i sobie, i im tę radość, ale to prawda, przerwa jest długa. Teraz ten mecz będzie dopiero po świętach – ojoj, to jest 3 tygodnie przerwy, więc można będzie się trochę rozstroić z tego grania… Zrobimy wszystko, by wygrać z SMS-em, by zakończyć ten sezon z przytupem przed własną publicznością.

SMS to zespół ambitny, młody i naprawdę są trudnym przeciwnikiem. Chłopaki grają na swoją przyszłość, chcą się pokazać naprawdę w każdym meczu z jak najlepszej strony, by później z tej Szkoły Mistrzostwa Sportowego pójść gdzieś w Polskę. Z nimi gra się strasznie nie wygodnie, ale zrobimy wszystko co w naszej mocy i myślę, że będzie git.