PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
PGE Ekstraliga - Najlepsza żużlowa liga świata
Oficjalna strona Klubu Żużlowego Stal Gorzów | StalGorzow.pl
Stal Gorzów
Oficjalna strona klubu
14.12.2019r. - godz. 16:00 Stal Gorzów - Grunwald Poznań, piłka ręczna
Truly Work Karnety 2020

Dariusz Molski: Gdyby nie moje hurtowe zmiany, przewaga prawdopodobnie by rosła

Data: 25 LISTOPAD 2019 06:30 / Autor: Kinga Taisner / E-mail:
Dariusz Molski: Gdyby nie moje hurtowe zmiany, przewaga prawdopodobnie by rosła

Gorzowianie w miniony weekend wygrali spotkanie w Zielonej Górze. O kilka zdań na jego temat poprosiliśmy po meczu trenera Stalowców oraz jednego z najlepszych strzelców.

Trener Dariusz Molski: Brawo za pierwsze 15 minut i brawo za drugą połowę. Drugie 15 minut to duży minus, ale to wszyscy za to zasłużyliśmy na ten minus i wszyscy się do niego przysłużyliśmy, łącznie ze mną. Chyba zbyt dużo zmian zrobiliśmy – to znaczy, ja zrobiłem – i gra straciła płynność. Straciliśmy to wszystko, co mieliśmy wypracowane. W I połowie na koniec ratowaliśmy to, co było do uratowania, a drugą połowę zgraliśmy już konsekwentnie na tyle, że ta przewaga cały czas była. Prócz samego początku meczu, nie przegrywaliśmy w tym spotkaniu w ogóle, także to na plus, a końcówka to już nasza dominacja. Ale wynikająca z konsekwencji grania. W obronie stanęliśmy mocniej i bramki zaczęły nam przybywać, podczas gdy „z tyłu” nic. A w okolicy tej 15 minuty, pojawiły się właśnie błędy „z przodu” – nasze własne, a oni zaczęli nas kontrować – dodatkowo traciliśmy zawodników na karę. Wracaliśmy do obrony nie do końca przygotowani przy tej szybkości grania – i pojawiły się wykluczenia. Stąd to się wzięło także. Udało się nad tym zapanować, chłopaki dobrze to rozkręcili i to wystarczyło, by spokojnie wygrać.

Gdybym nie wprowadzał zmian hurtowo, to prawdopodobnie nasza przewaga by rosła – tak myślę. Natomiast chciałem dać odpocząć zawodnikom – wszystkich traktuję tak samo. Przy 7 bramkach przewagi… chłopacy zasługują na to, by grać wszyscy, ale tym razem nie wszyscy weszli w mecz tak, jak zwykle, stąd też liczba błędów duża, pojawiły się nieskuteczne rzuty i niestety.

Zdecydowanie tak, derby dla Gorzowa, trzeba się z tego cieszyć! Jest to zwycięstwo i to z lokalnym rywalem, a do tego zdecydowane, bo 4 bramkami, więc nikt nie może nam zarzucić, że coś nam się udało. Byliśmy tego wieczoru lepsi. Cały mecz prowadziliśmy i to też jest bardzo ważne.

 

Aleksander Kryszeń: Derby dla Gorzowa! Po tym meczu można powiedzieć tyle, że w lubuskiem rządzi Stal – przynajmniej w piłce ręcznej! Generalnie mecz był podwyższonego ryzyka. Derby rządzą się swoimi prawami. Panie sędzie w jedną i drugą stronę się myliły, ale tego nie będziemy roztrząsać. Nie patrzmy na ilość straconych bramek, patrzmy na te zdobyte, a mamy ich więcej o 4. Jak już mówiłem chłopakom, nie było momentu w spotkaniu, w którym stwierdziłbym, że możemy to przegrać. Najważniejsza jest wiara w wygraną i sama wygrana! Jedziemy dalej.

Jeśli chodzi o rzuty karne, to nic szczególnie nie zmienialiśmy, po prostu zaczęły wpadać i niech tak będzie już do końca! W tym meczu przede wszystkim wygrał zespół, każdy włożył jakąś cegiełkę do tego zwycięstwa. Cieszę się, że wygrywamy, to dla nas najważniejsze, a co będzie dalej, to zobaczymy, nie wybiegam myślami tak daleko. Nie patrzę na to w ten sposób – czy będziemy liderem, czy nie – chcemy wygrywać. Do każdego meczu podchodzimy na 100%, a jak się skończy liga? Zobaczymy w maju!

 

 

 

Fot. Marcin Szarejko