Matej Zagar zdobył dla Stali 11 punktów i był jednym z najskuteczniejszych zawodników spotkania z PGE Stalą Rzeszów.  Co powiedział gorzowski Słoweniec po tym spotkaniu?

 

www.stalgorzow.pl: Matej, występ w czwartek był chyba Twoim najlepszym w tym sezonie. Dlaczego dopiero teraz?

Na gorzowskim torze to na pewno mój najlepszy występ. Nie wiem dlaczego dopiero teraz, ale tak po prostu jest.  To jest sport, a nie jakaś matematyka, którą obstawia się wcześniej. Wszyscy nas pytają, czemu dopiero teraz wygraliśmy, ale to jest sport. Nie wygraliśmy wcześniej, ale teraz tak i możemy teraz wygrać wszystko do końca sezonu, także nikt nie wie, jak będzie.

 

Dogadałeś się już ze sprzętem? Czujesz się pewniej?

Nie chcę za dużo mówić, ale widać zmiany. Jest dużo lepiej, dzięki trochę lepszej powtarzalności przygotowania toru, ale to nie tylko mi. Widać, że każdemu z drużyny idzie lepiej. Sezon tak naprawdę zaczął się dla nas dopiero dwa tygodnie temu w Zielonej Górze. Od tamtej pory nie jest źle, także cieszymy się z pierwszej wygranej, ale tak zewnętrznie. Bo wewnętrznie wiemy, że to jest dopiero jedna kropelka na cały brud, także trzeba się jeszcze postarać.

 

Druga część sezonu daje wam możliwość zdobywania bonusów…

Wszyscy są mądrzy w teorii, ale musimy to zrobić na torze, także trzeba być szybkim i wygrywać.

 

Ostatnio było dużo treningów drużyny. Jak wam to pomogło?

No tak, było dużo treningów i bardzo dobrze. Teraz drużyna jest też bardziej zgrana, trzymamy się razem, więc jest postęp. Musimy się trochę rozluźnić i będzie lepiej.

 

Trener gości mówił o sytuacji po zerwaniu taśmy przez Ciebie. Podobno kopnąłeś juniora PGE Stali Rzeszów. Jak to skomentujesz?

To totalna nieprawda. Wiemy, że motor żużlowy nie ma hamulców i jak zjeżdżaliśmy do parku maszyn, on pojechał w prawo, a ja nie mogłem inaczej zareagować niż oprzeć się nogą. Jeśli ktoś uważa, że było coś nie tak, to przepraszam, ale naprawdę nie mam hamulców i co miałem zrobić? Wjechać w niego i spowodować upadek?

 

Ostatnio sporo wypadków na żużlowych torach. Masz pomysł dlaczego?

Każdy chce wygrywać.

Udostępnij