Stal pierwszą połowę rozpoczęła śpiewająco, od udanego ataku pozycyjnego, zakończonego rzutem Mateusza Stupińskiego. Później świetny blok Dominika Droździka i kolejna interwencja Cezarego Marciniaka, w której zatrzymał biegnącego w kontrze Piotra Dzido – o lepszym początku trudno marzyć. Niestety, wtedy zaczęły się przysłowiowe „schody”. Jeszcze jedna kontra Dzido, tym razem udana, bramka Malewskiego, strata gospodarzy i kolejne trafienie rozgrywającego gości spowodowały, że Stal musiała odrabiać dwubramkową stratę. Dobrze w ofensywie powalczył Mariusz Kłak, który w 11. minucie zdobył dla Stali rzut karny, doskonale wykorzystany przez Aleksandra Kryszenia, który lobem pokonał bramkarza gości. Wstrzelić nie mógł się Stanisław Gębala, który jednak odesłał na ławkę kar Radosława Dziewiszewskiego, a następnie uczestniczył w dwóch wspaniałych asystach, po których Mateusz Stupiński z czystej pozycji rzucał dwie kolejne bramki i doprowadził do wyrównania. Karę zaliczył Deptuła, a na prowadzenie Stal wyprowadził Kryszeń. Wydawało się, że Stal już się tak rozpędziła, że nie da gościom szans na dogonienie się i zabiega olsztynian, ale wtedy Warmia wrzuciła „piąty bieg” i ruszyła do kontrataku. Z karą na ławce wylądował Serpina, Gębala ponownie nie trafił, ale wtedy swoją klasę pokazał były zawodnik Warmii, Dominik Droździk, przejmując piłkę i podając do Kryszenia, który dobrze wiedział, co z nią zrobić. W bramce szaleć zaczął Cezary Marciniak, który wyłapywał co drugą piłkę. Obudził się też Adrian Turkowski, a niespodziewanym atakiem ze środka bramkarza gości pokonał Bartosz Starzyński i Stal na przerwę schodziła z wynikiem 11:9.

 

Drugą połowę Stal doskonale zaczęła od bloku Droździka i obrony Marciniaka, a następnie kontry Starzyńskiego, który tego dnia miał niesamowitą skuteczność. Kolejna obrona gorzowskiego bramkarza oraz bramka Turkowskiego z drugiej linii i już w 32. minucie trener gości zmuszony był poprosić o czas, który na nieszczęście Stali poskutkował. Szybko bramkę rzucił Marcin Malewski, a za chwilę kolejne trafienie dołożył Fugiel, odsyłając jednocześnie Miłosza Bekisza na ławkę kar. To jednak nie przeszkodziło Bartkowi Starzyńskiemu, który strzelił dwie bramki pod rząd. Kolejne trafienie dołożył Serpina i Stal miała ponownie 4-bamkowe prowadzenie. Widowiskowe trafienie z 12 metrów Turkowskiego, dobitka Droździka i bramka „Starzyna”, a następnie kontra „Stupy” i na tablicy widniał wynik 20:14 na 15 minut przed końcem spotkania. Wydawało się, że Stal już tego zwycięstwa nie odda, jednak jak to bywa w grze żółto-niebieskich nastąpił krótki przestój, który świetnie wykorzystało trio Malewski-Dziewiszewski-Fugiel, zmniejszając przewagę do 4 bramek. Na niespełna 5 minut do końca rzucił jeszcze Malewski, ustanawiając tym samym wynik na 23:19, bowiem koncert defensyw i bramkarzy zaprezentowały na koniec obie ekipy.

 

Zgromadzonej na trybunach publiczności nie zabrakło emocji, a ich doping i reakcje na wydarzenia na boisku pomogły tego dnia żółto-niebieskim w osiągnięciu sukcesu. Mamy nadzieję, że kibice w Gorzowie zawsze będą odwiedzać halę przy Szarych Szeregów tak licznym gronem.

 

Stal po tym spotkaniu zajmuje 3. miejsce w tabeli, przeskakując drużynę z Malborka.

 

OKPR Warmia Traveland Olsztyn: 19 (9)

Gawryś, Zakreta – Malewski 9 (3/3), Fugiel 4, Dziewiszewski 3, Królik 1, Dzido 1, Krawczyk 1, Deptuła, Pakulski, Sikorski, Kozakiewicz, Dworaczek,

Trener: Gienadij Kamielin

Fizjoterapeuta: Kinga Czochra

Kartki: Królik, Fugiel (2),

Kary: Dziewiszewski (2), Deptuła, Krawczyk (2), Królik, Fugiel

Karne: 3/3

 

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów: 23 (11)

Marciniak, Nowicki – Turkowski 5 (0/1), Starzyński 5,  Kryszeń 4 (1/1), Stupiński 4, Gębala 1, Serpina 1, Droździk 1, Bekisz 1, Kłak 1, Marcin Smolarek, Mariusz Smolarek, Gryszka, Śramkiewicz, Gałat.

Trener: Dariusz Molski

Kierownik: Łukasz Bartnik

Fizjoterapeuta: Patryk Komarnicki

Kartki: Kłak, Turkowski

Kary: Serpina (2), Bekisz, Gębala, Turkowski

Karne: 1/2

 

Sędziowie: Lipka Artur – Walczak Marcin (Świdnica)

Delegat: Zbigniew Uszyński (Szczecin)

Widzów: 500 osób

Udostępnij