Juniorzy i adepci gorzowskiej Stali odbywają treningi sześć razy w tygodniu. Frekwencja dopisuje, a to cieszy trenera juniorów, Piotra Palucha: – Pot wylewany na salach procentuje, a nasi młodzieżowcy realizują swoje cele i podnoszą umiejętności. Zajęcia zimowe przekładają się bezpośrednio na dyspozycję prezentowaną w sezonie. Na jesień i zimą skupiamy się na sile i wytrzymałości, ale też na gibkości oraz aspektach mentalnych – mówi „Bolo”.

 

W przygotowaniach biorą udział m.in. Rafał Karczmarz i Marcel Studziński, ale też adepci, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z dorosłym speedway’em.

 

– Zaczęliśmy od prostych zadań, ale z czasem poziom trudności wzrasta. Do naszych treningów doszły ćwiczenia przygotowane specjalnie przez doktora Tomasza Jędrzejaka. Przeprowadzaliśmy też testy, które pokazały, że większość młodych zawodników zachowała formę. Przed nimi jednak jeszcze trzy miesiące, które podciągną i ustabilizują formę, gdy przyjdzie wyjechać na tor – podsumowuje trener Paluch.  

Udostępnij