Reprezentant Stali Gorzów może ten sezon uznać za bardzo udany. Po srebrze w Drużynowych Mistrzostwach Polski, dokładnie tydzień później staje on przed szansą zdobycia kolejnego wicemistrzostwa – tym razem indywidualnego. Tylko katastrofa mogłaby mu zabrać drugie miejsce w ostatecznej klasyfikacji. Zmarzlik ma bowiem aż 16 punktów przewagi nad trzecim Maciejem Janowskim. Co prawda Stalowiec ma jeszcze szansę, by zgarnąć tytuł, ale prócz własnego wkładu, musiałby liczyć na spore szczęście. Woffindenowi gubienie oczek po drodze się w tym sezonie prawie nie zdarza. Brytyjczyk w tegorocznym cyklu zaliczył zaledwie jeden słabszy turniej. Nie oznacza to jednak, że gorzowianin nie podejmie rękawicy.


Na MotoArenie rozstrzygną się dwie kolejne kwestie. Sprawą otwartą jest wciąż brązowy medal i miejsca gwarantujące pozostanie w cyklu. O trzeci stopień podium walczy aż czterech zawodników. Dołączyłby do nich zapewne jeszcze Patryk Dudek, ale ten z powodu kontuzji nie wystąpi w Toruniu (zastąpi go Niels Kristian Iversen). Po 9 rundach najbliżej medalu są ex aequo Maciej Janowski i Fredrik Lindgren. Szwed i Polak wcześniej mieli większą przewagę nad rywalami, lecz w ostatnim czasie stworzyła się bardzo mocna grupa pościgowa. Są to nie byle kto, bo dwaj ostatni Mistrzowie Świata. Greg Hancock traci 5 oczek. W trochę trudniejszej sytuacji, ale wciąż z szansami jest Jason Doyle. Australijczyk traci do trzeciego miejsca 12 punktów.


O życie walczą w dolnej części tabeli. Trudno stwierdzić, którzy zawodnicy zmieszczą się w ósemce gwarantującej pozostanie w cyklu. Do wskoczenia do niej matematyczne szanse ma aż czterech zawodników. Co prawda Chris Holder potrzebowałby prawdziwego cudu, ale jest na swojej domowej MotoArenie, więc kto wie czy nie będzie chciał zdobyć jak najwięcej punktów, by po raz kolejny zgłosić swoją chęć na dziką kartę. Bardziej realne szanse mają Pedersen, Zagar i Laguta. Będą oni walczyć o zepchnięcie Emila Sayfutdinowa i nieobecnego Patryka Dudka. Niestety wśród walczących nie ma zawodnika Stali Gorzów – Martina Vaculika. Spowodowane to jest kontuzją, przez którą musiał opuścić dwa turnieje cyklu.


Pewne jest za to, że ostatnie miejsce w tegorocznym cyklu zajmie Craig Cook. Co prawda Brytyjczyk miał szansę wyprzedzić jeszcze Przemysława Pawlickiego, lecz kontuzja, której nabawił się w ostatniej rundzie, nie pozwoliła mu wystąpić w Toruniu. Zamiast niego na torze pojawi się Vaclav Milik. Z dziką kartą zaś wystąpi Daniel Kaczmarek.


Start zawodów o godzinie 19:00.

Lista startowa:


Tai Woffinden
Bartosz Zmarzlik
Maciej Janowski
Fredrik Lindgren
Greg Hancock
Jason Doyle
Niels Kristian Iversen
Emil Sayfutdinov
Artem Laguta
Matej Zagar
Nicki Pedersen
Chris Holder
Martin Vaculik
Przemysław Pawlicki
Vaclav Milik
Daniel Kaczmarek
Rez. Igor Kopeć-Sobczyński
Rez. Dominik Kubera

Udostępnij