Klub Sportowy Stal Gorzów niejednokrotnie pokazywał, że los słabszych i potrzebujących nie jest mu obcy. W dobie pandemii koronawirusa i towarzyszącemu mu kryzysowi włodarze nadwarciańskiego klubu postanowili wspomóc tych najbardziej bezbronnych.

Prezes Stali Gorzów, Marek Grzyb wspólnie z pracownikami klubu i Stalusiem odwiedzili w czwartek Hospicjum św. Kamila oraz Dom Dziecka. – Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, jak trudna jest obecnie sytuacja. Stal Gorzów, która nie jest obojętna na los drugiego człowieka postanowiła pomóc tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej. Przekazaliśmy gorzowskiemu hospicjum środki czystości oraz inne artykuły niezbędne do jego codziennego funkcjonowania. Jesteśmy jedną wielką rodziną, łączy nas dobro miasta i klubu dlatego też musimy wspierać się nawzajem – powiedział Tomasz Michalski, dyrektor klubu.

O tym, jak cenna jest to pomoc dla hospicjum, jego pracowników i pacjentów opowiedział jej dyrektor – Każda pomoc jest ważna, a tym bardziej w sytuacji, gdy mnożą się problemy. Jeszcze dwa miesiące temu nie przewidywaliśmy w ogóle, że będą nam potrzebne większe ilości środków nie tylko ochrony osobistej, ale także środków chemicznych. Po ogłoszeniu pandemii i obostrzeń nie można było niczego dostać. Po horrendalnych cenach kupowało się niektóre rzeczy, ale musieliśmy zaopatrzyć się w te zabezpieczenia. Każda pomoc była i w dalszym ciągu jest cenna. To, co otrzymaliśmy ze Stali Gorzów, czyli m.in. środki chemiczne starczą nam przynajmniej na pół roku. To jest dar bezcenny, bo nie będziemy musieli tego kupować. Wówczas, gdy pojawiają się środki chemiczne czy to do rąk, czy do powierzchni, opada pewne napięcie, które zawsze towarzyszy strachowi, który jest w momencie, kiedy człowiek czuje zagrożenie. Taka pomoc powoduje zmniejszenie tego zagrożenia, poczucie bezpieczeństwa – mówił Marek Lewandowski.

Pomoc dla Hospicjum św. Kamila płynie z gorzowskiego klubu od lat – Serdecznie dziękuję władzom Stali Gorzów, która od wielu, wielu lat była i jest z nami. Stal Gorzów wspiera nas w różnego rodzaju działaniach. Były bale charytatywne i innego rodzaju formy wsparcia. Jesteśmy za to niezmiernie wdzięczni. Nasi chorzy nie zdają sobie sprawy, że jest tak wiele osób w Gorzowie, które wspierają działania hospicyjne i dzięki temu chorzy mogą czuć się bezpiecznie – zakończył dyrektor hospicjum. Podopieczni Domu Dziecka, zgodnie z życzeniem, otrzymali pizzę, słodycze oraz stalowe puzzle, przy składaniu, których miło będzie upływał im czas. Nie lada atrakcją dla dzieciaków był również, specjalnie dla nich wykonany, występ artystyczny Stalusia, który z zaciekawieniem oglądały z okien – Podarowaliśmy dzieciom prezenty, które sprawiły im wielką radość i choć na chwilę pozwoliły zapomnieć o trudnej codzienności. Dla takich chwil warto żyć – dodał dyrektor zarządzający Stali Gorzów.

Stalowa ekipa odwiedziła również partnera gorzowskiego klubu, firmę EP Logistyka Sp. z o.o. i przekazała jej pracownikom maseczki. W dobie dynamicznie rozprzestrzeniającego się koronawirusa kurierzy, którzy na co dzień dostarczają nam przesyłki są najbardziej narażeni na potencjalnie zakażenie COVID – 19, dlatego bardzo ważne jest, aby byli oni należycie zabezpieczeni.

Ponadto Stal Gorzów postanowiła zaopatrzyć także mieszkańców w niezbędny do codziennego funkcjonowania środek ochrony osobistej w postaci stalowych maseczek, które przedstawiciele klubu rozdawali w centrum miasta.

Udostępnij