W meczu siódmej kolejki PGE Ekstraligi gorzowska Stal rywalizowała w Grudziądzu z miejscowym GKM-em. W składzie „żółto – niebieskich” doszło do jednej zmiany. Miejsce Szymona Woźniaka zajął Jack Holder. Mecz, decyzją sędziego Remigiusza Substyka, został zakończony po dziewiątym biegu z powodu złego stanu toru przy stanie 29:25.


Tak swoją decyzję o zakończeniu spotkania po dziewięciu rozegranych wyścigach tłumaczył arbiter zawodów – Pojawił się problem z torem w szczególności na wejściu w drugi łuk. Goście prosili komisarza toru o interwencję, ponieważ zawodnicy, również gospodarzy, mieli problem z płynnym pokonywaniem tego fragmentu. Zszedłem na dół, zarządziliśmy prace w celu polepszenia tego fragmentu toru. Niestety, mimo chęci gospodarzy, prace nie przynosiły efektu. Oczywiście można byłoby to naprawić, ale wymagałoby to poważnych prac, tzn. zbronowania tego fragmentu i układania jego na nowo, a to potrwałoby 1,5-2 godziny. Nie było sensu tego robić tym bardziej, że cały czas mamy zagrożenie opadami deszczu i należało te zawody zakończyć – powiedział na antenie nSport+ Remigiusz Substyk.


Niedzielny pojedynek w Grudziądzu był dla obu drużyn meczem o „życie”. Dziwne i niezrozumiałe wydarzenia towarzyszącego temu spotkaniu, a także kontrowersyjne decyzje sędziego uniemożliwiły podopiecznym trenera Stanisława Chomskiego walkę fair-play. Owal w Grudziądzu od początku zawodów pozostawiał wiele do życzenia, a wyrwy w torze znaczącą utrudniały żużlowcom płynną jazdę. Dodatkowo deszcz, który pojawił się w trakcie pogłębił problem.


Gospodarze rozpoczęli mecz od podwójnego zwycięstwa. Kenneth Bjerre i Nicki Pedersen dobrze wyszli spod taśmy i objęli prowadzenie. Rozdzielić rywali próbował Jack Holder, który przez cztery okrążenia zaciekle atakował „Powera”, lecz bezskutecznie. Gorzowianie doprowadzili do remisu, wygrywając biegi czwarty i piąty w stosunku 4:2, a brylował w nich Bartosz Zmarzlik, który z dużą przewagą nad rywalami mijał linię mety na czele stawki.


W wyścigu siódmym doszło do groźnie wyglądającego upadku Andersa Thomsena. Na prostej przeciwległej do startu uniosło Nickiego Pedersena i zahaczył on prawidłowo jadącego, swoim torem reprezentanta gorzowskiej Stali. Efektem całego zajścia był bardzo groźny upadek 26-latka. Więcej szczęścia miał sprawca całego zdarzenia, który zdołał opanować motocykl. Zawodnik Moje Bermudy Stali Gorzów wstał i o własnych siłach udał się do parku maszyn, skąd karetką został przetransportowany do szpitala. Sędzia podjął kontrowersyjną decyzję o wykluczeniu A. Thomsena.
W powtórce osamotniony Wiktor Jasiński nie miał żadnych szans w starciu z bardziej doświadczonymi zawodnikami gospodarzy i GKM zgarnął pełną pulę. Odpowiedź przyjezdnych była natychmiastowa, bo już w kolejnej gonitwie para Zmarzlik-Holder wygrała dubletem, doprowadzając do remisu.


W gonitwie dziewiątej na pierwszym łuku doszło do kolejnego upadku, tym razem z nawierzchnią grudziądzkiego owalu zapoznali się Niels K. Iversen i Krzysztof Buczkowski. Sędzia winnym przerwania wyścigu uznał Duńczyka i wykluczył go. W powtórce miejscowi zwyciężyli podwójnie i wyszli na czteropunktowe prowadzenie w meczu.


Po upadku Rafała Karczmarza w dziesiątym wyścigu arbiter zdecydował się na obchód toru, po którym zarządził równanie. Po kilkudziesięciominutowych pracach na torze sędzia ostatecznie podjął decyzję o zakończeniu meczu po dziewiątym wyścigu.
Teraz pozostaje czekać na decyzję władz ekstraligi dotyczącą weryfikacji wyniku i ewentualnych dalszych kroków. Wierzymy, że wygra duch sportu, a odpowiedzialni za tę całą sytuację poniosą konsekwencje.

MrGarden GKM Grudziądz – 29:

  1. Nicki Pedersen 8+1 (2*,3,3)
  2. Krzysztof Buczkowski 6+2 (2,2,2)
  3. Kenneth Bjerre 5 (3,2)
  4. Przemysław Pawlicki 1+1 (1*,0)
  5. Artiom Łaguta 6 (2,3,1)
  6. Damian Lotarski 1+1 (1*,0,0)
  7. Marcin Turowski 2 (2,0)
  8. Roman Lakhbaum NS

Moje Bermudy Stal Gorzów – 25:

  1. Krzysztof Kasprzak 3 (0,2,1)
  2. Niels K. Iversen 1+1 (0,1*,w)
  3. Jack Holder 4+1 (1,1,2*)
  4. Bartosz Zmarzlik 9 (3,3,3)
  5. Anders Thomsen 3 (3,w,-)
  6. Rafał Karczmarz 4 (3,1)
  7. Wiktor Jasiński 1 (0,1)

Bieg po biegu:

  1. Bjerre, Pedersen, Holder, Kasprzak 5:1
  2. Karczmarz, Turowski, Lotarski, Jasiński 3:3 (8:4)
  3. Thomsen, Łaguta, Pawlicki, Iversen 3:3 (11:7)
  4. Zmarzlik, Buczkowski, Karczmarz, Lotarski 2:4 (13:11)
  5. Zmarzlik, Bjerre, Holder, Pawlicki 2:4 (15:15)
  6. Łaguta, Kasprzak, Iversen, Turowski 3:3 (18:18)
  7. Pedersen, Buczkowski, Jasiński, Thomsen (w) 5:1 (23:19)
  8. Zmarzlik, Holder, Łaguta, Lotarski 1:5 (24:24)
  9. Pedersen, Buczkowski, Kasprzak, Iversen (w) 5:1 (29:25)

Sędziował: Remigiusz Substyk
Komisarz toru: Jacek Woźniak

Udostępnij