Po dwuletniej przerwie powraca na „Jancarza” wielkie żużlowe święto – Speedway Grand Prix. 11 i 12 września Gorzów Wielkopolski na dwa dni stanie się stolicą światowego speedway’a. Do miasta położonego nad Wartą zawita czołowa, światowa szesnastka żużlowców, aby walczyć o punkty w cyklu wyłaniającym mistrza świata.

Tegoroczne rozgrywki zainaugurowane zostały przed dwoma tygodniami we Wrocławiu. W pierwszej rundzie zwyciężył Artiom Łaguta, a najlepszy z Polaków – Maciej Janowski był drugi. Z kolei Bartosz Zmarzlik odpadł z rywalizacji w półfinale. W drugim turnieju na Stadionie Olimpijskim triumfował popularny Magic, a na najniższym stopniu podium stanął kapitan gorzowskiej Stali. Teraz rywalizacja przenosi się na stadion im. Edwarda Jancarza.

Aktualnie na czele klasyfikacji generalnej znajduje się reprezentant „biało-czerwonych”, Maciej Janowski. Obrońca mistrzowskiego tytułu zajmuje piątą lokatę ze stratą jedenastu „oczek” do lidera. Pretendentów do zwycięstwa na owalu przy ul. Śląskiej jest co najmniej kilku. Bartosz Zmarzlik jest głównym faworytem gorzowskich rund Grand Prix. Handicapem dla

25-latka z Kinic będzie bez wątpienia tor, bo żużlowiec doskonale zna wszystkie jego tajniki. Lider Stali dysponuje znakomitą formą oraz imponuje szybkością na dystansie. Pierwszy trener popularnego F16 jest przekonany, że jego wychowanek w Gorzowie odrobi straty – Postawa Bartka cieszy nas już od dłuższego czasu. W pierwszej rundzie Bartkowi coś tam nie poszło, zawalił jeden, czy dwa biegi i w półfinale też poszło nie po jego myśli. W drugim turnieju pokazał się już z jak najlepszej strony i wszystko wciąż jest sprawą otwartą, bo za nami są dopiero dwa turnieje. Następne mamy w Gorzowie i tutaj Bartek powinien odrobić i nadrobić. Niewiadomą jest oczywiście Praga. Na koniec pozostaje Toruń, który jest znany i lubiany przez Bartka, bo w ubiegłym roku właśnie tam zdobył tytuł indywidualnego mistrza świata. Mam nadzieję, że powtórzy to również w tym roku. Na pewno jest w stanie to zrobić i życzę mu tego. Szansa na obronę tytułu jest, bo nie stracił za wiele do tej pory – powiedział Bogusław Nowak.

Drugim z kandydatów do wygranej w Gorzowie jest lider klasyfikacji generalnej. Maciej Janowski od początku sezonu prezentuje wysoką formę i jest świeżo upieczonym indywidualnym mistrzem Polski. Popularny Magic na „Jancarzu” zawsze notuje dobre występy, więc z pewnością nie zawiedzie polskich kibiców.

Znajomość gorzowskiego toru wykorzystać mogą obecny zawodnik miejscowej drużyny – Niels K. Iversen oraz były – Martin Vaculik. Słowak w gorzowskich rundach GP triumfował dwukrotnie – w 2012 i 2018. Apetyt na wygraną mają również zwycięzca pierwszego turnieju we Wrocławiu, Artiom Łaguta oraz waleczny Leon Madsen. Głodni zwycięstw są Fredrik Lindgren oraz Tai Woffinden. O zwycięstwo pokusić się może, startujący z „dziką kartą”, Anders Thomsen. Duńczyk, obok Bartosza Zmarzlika, stanowi o sile Moje Bermudy Stali Gorzów. Ostatniego słowa nie powiedział jeszcze trzeci z naszych reprezentantów, Patryk Dudek. Co prawda Duzers przeplata dobre występy słabszymi, ale gdzie, jak nie w Gorzowie, na torze, na którym lubi się ścigać, miałby rozpocząć odrabiać straty. Obsada turnieju jest niezwykle mocna i wyrównana, a to gwarantuje wielkie emocje i zaciętą walkę o każdym centymetr toru.

Organizatorzy wspólnie z partnerami zadbali również o dodatkowe atrakcje dla sympatyków czarnego sportu. W strefie FanZone na kibiców spragnionych mocnych wrażeń czekać będzie kilka atrakcji z efektami specjalnymi. To będą, m.in. symulatory żużlowe, umożliwiające przeprowadzenie zawodów 1vs1, symulator jazdy roller coasterem, wielkoformatowy tor żużlowy, na którym uczestnicy ścigać się będą za pomocą zdalnie sterowanych jednośladów oraz wiele innych. Nie zabraknie również dobrego jedzenia w ramach Festiwalu Food Trucków.

Nie masz jeszcze biletu? Nic straconego. W sprzedaży są jeszcze do nabycia wejściówki na gorzowską żużlową ucztę.

Wejściówki na 2020 Enea Gorzów Speedway Grand Prix do nabycia:

www.stal.kupbilety.pl

www.eventim.pl

www.kupbilet.pl

Stacjonarnie w sieci salonów Empik i Media Markt w całej Polsce oraz w Sklepie Klubowym przy stadionie.

Nie może Cię zabraknąć na „Jancarzu”. Przeżyjmy te emocje wspólnie. Pokażmy całemu światu, jak dopingują polscy kibice i ponieśmy „biało-czerwonych” do zwycięstwa.

Udostępnij