Co za wieczór, co za emocje. Bartosz Zmarzlik w znakomitym stylu wygrał trzecią rundę cyklu Grand Prix rozegraną w piątkowy wieczór na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim. Drugie miejsce zajął Jason Doyle, a na najniższym stopniu podium stanął Fredrik Lindgren.

Obrońca mistrzowskiego tytułu awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej i traci do lidera, Macieja Janowskiego zaledwie jeden punkt. A dziś na gorzowskim owalu kolejna, czwarta runda zmagań o tytuł najlepszego żużlowca globu. Jak myślicie, kto zwycięży? Bezapelacyjnym faworytem jest oczywiście … mistrz świata.

Zawody pechowo rozpoczęły się dla Patryka Dudka. Już w pierwszym biegu Polak zaliczył bardzo groźnie wyglądający upadek. Ciasno było na wejściu w pierwszy łuk, zielonogórzanin zahaczył o tylne koło wyprzedzającego go po zewnętrznej Emila Sajfutdinowa i z całym impetem uderzył w bandę. Siła uderzenia była na tyle mocna, że motocykl żużlowca wyleciał za tor. Popularny Duzers po chwili wstał i o własnych siłach udał się do parkingu, a w powtórce po świetnym starcie pewnie zwyciężył. Niestety, w drugiej serii startów reprezentant „biało-czerwonych” przyjechał ostatni, nie nawiązując w ogóle walki z rywalami. Widać było pasywną jazdę zawodnika, która spowodowana była narastającym bólem nogi i ostatecznie żużlowiec wycofał się z dalszej części zawodów.

Podczas trzeciej rundy SGP nie było wątpliwości kto jest najlepszym i najszybszym zawodnikiem na torze przy ul. Śląskiej. Kapitan Moje Bermudy Stali Gorzów dzielił i rządził na „Jancarzu” podczas 2020 Enea Gorzów FIM Speedway Grand Prix. 25-latek wygrywał starty i był piekielnie szybki na dystansie. Popularny F16 przegrał tylko jeden wyścig – 19., w którym musiał uznać wyższość Tai’a Woffindena. Polak przez cztery okrążenia zaciekle atakował Brytyjczyka, ale ten umiejętnie się bronił, obierał właściwe ścieżki i dowiózł do mety zwycięstwo.

W pierwszym półfinale pod taśmą ustawili się dwaj Polacy – Bartosz Zmarzlik i Maciej Janowski. Stawkę uzupełnili Jason Doyle oraz Tai Woffinden. Lider gorzowskiej Stali znakomicie wystrzelił ze startu i pognał po awans do wielkiego finału. Wrocławianin zakończył bieg na czwartej pozycji i pożegnał się z turniejem. Z kolei Tajski do końca ścigał Jasona Doyle’a, ale nie zdołał wydrzeć Australijczykowi miejsca premiującego awans do finału. W drugim półfinale pewnie wygrał Leon Madsen, a drugi był Fredrik Lindgren.

To, co działo się w wielkim finale kibice zapamiętają na bardzo długo. Moment startowy należał do Jasona Doyle’a, ale już na wyjściu z pierwszego łuku Bartosz Zmarzlik nabrał prędkości i wysunął się na prowadzenie. Australijczyk wdał się w szaleńczą pogoń za Polakiem. Na wejściu w ostatni wiraż Kangur wszedł pod mistrza świata i wyprzedził naszego reprezentanta. Jednak ostateczny atak należał do 25-latka z Kinic, który na mecie okazał się minimalnie szybszy.

Polskich fanów rozczarował trochę Maciej Janowski, który co prawda znalazł się w półfinale, ale jego jazda nie przypominała tej sprzed dwóch tygodni. Magic jeździł nierówno, widać było, że męczył się na gorzowskim torze w piątkowy wieczór.

Zdecydowanie poniżej oczekiwań w Gorzowie zaprezentował się również zwycięzca pierwszej, tegorocznej rundy Artiom Łaguta. Rosjaninowi zdecydowanie brakowało mocy w sprzęcie i zawody rozpoczął fatalnie, bo od dwóch zer.

O wczorajszym turnieju, jak najszybciej będzie chciał zapomnieć, startujący z „dziką kartą”, Anders Thomsen. Duńczyk pojechał słabe zawody, męczył się na dystansie i nie był na tyle szybki, żeby móc myśleć o awansie do czołowej ósemki.

Na duże słowa uznania zasługują juniorzy Moje Bermudy Stali Gorzów, którzy startowali na przemian za Patryka Dudka. Kapitalną walkę o jedno „oczko” w biegu jedenastym stoczył Wiktor Jasiński z Maxem Fricke. Ambitna postawa wychowanka nadwarciańskiego klubu skutkowała tym, że bardziej doświadczony Australijczyk musiał uznać wyższość młodszego kolegi. Z kolei w wyścigu piętnastym Rafał Karczmarz przywiózł za plecami Mikkela Michelsena.

Już dziś kolejna dawka emocji na stadionie im. Edwarda Jancarza. Czy Bartosz Zmarzlik powtórzy swój wczorajszy sukces i stanie na najwyższym stopniu podium, a ty samym obejmie fotel lidera? Czy któryś z rywali będzie w stanie zatrzymać piekielnie szybkiego wciąż aktualnego mistrza świata? O tym przekonamy się późnym wieczorem. Jedno jest pewne emocji nie zbraknie. Żużlowcy liczą na Wasz doping.

Bilety cały czas w sprzedaży! Wejściówki dostępne na: www.stal.kupbilety.pl, www.kupbilet.pl i www.eventim.pl

Wyniki 2020 Enea Gorzów FIM Speedway Grand Prix – 3. runda:

1. Bartosz Zmarzlik 20 (3,3,3,3,2,3,3)

2. Jason Doyle 12 (0,2,1,3,2,2,2)

3. Fredrik Lindgren 14 (2,3,3,2,1,2,1)

4. Leon Madsen 12 (2,3,0,1,3,3,0)
5. Martin Vaculik 13 (3,2,2,3,2,1)
6. Tai Woffinden 12 (1,2,3,2,3,1)
7. Maciej Janowski 8 (2,0,3,0,3,0)
8. Matej Zagar 8 (2,2,2,2,0)
9. Artiom Łaguta 7 (0,0,2,2,3)
10. Emil Sajfutdinow 6 (0,1,1,3,1)
11. Niels K. Iversen 6 (1,1,2,1,1)
12. Mikkel Michelsen 5 (3,0,0,0,2)
13. Max Fricke 4 (1,3,0,0,0) 4
14. Anders Thomsen 4 (1,1,1,1,0)
15. Patryk Dudek 3 (3,0,-,-,-)
16. Antonio Lindbaeck 2 (0,1,0,0,1)
17. Wiktor Jasiński 1 (1,0)
18. Rafał Karczmarz (t,1) 1

Bieg po biegu:

1. DUDEK (59,67), Zagar, Thomsen, Sajfutdinow

2. VACULIK (60,05), Janowski, Iversen, Doyle

3. MICHELSEN (59,59), Madsen, Woffinden, Łaguta

4. ZMARZLIK (58,74), Lindgren, Fricke, Lindbaeck

5. ZMARZLIK (59,07), Doyle, Thomsen, Łaguta

6. FRICKE (59,72), Zagar, Iversen, Michelsen

7. MADSEN (59,04), Vaculik, Lindbaeck, Dudek

8. LINDGREN (59,11), Woffinden, Sajfutdinow, Janowski

9. LINDGREN (59,98), Iversen, Thomsen, Madsen

10. WOFFINDEN (59,55), Zagar Doyle, Lindbaeck

11. JANOWSKI (59,42), Łaguta, Jasiński, Fricke

12. ZMARZLIK (59,29), Vaculik, Sajfutdinow, Michelsen

13. VACULIK (59,90), Woffinden, Thomsen, Fricke

14. ZMARZLIK (59,44), Zagar, Madsen, Janowski

15. DOYLE (59,83), Lindgren, Karczmarz, Michelsen

16. SAJFUTDINOW (59,79), Łaguta, Iversen, Lindbaeck

17. JANOWSKI (60 91), Michelsen, Lindbaeck, Thomsen

18. ŁAGUTA (60,09), Vaculik, Lindgren, Zagar

19. WOFFINDEN (59,97), Zmarzlik, Iversen, Jasiński

20. MADSEN (60,24), Doyle, Sajfutdinow, Fricke

21. ZMARZLIK (59,49), Doyle, Woffinden, Janowski

22. MADSEN (60,08), Lindgren, Vaculik, Zagar

23. ZMARZLIK (60,30), Doyle, Lindgren, Madsen

Klasyfikacja generalna po 3. rundach:

1. Maciej Janowski – 48

2. Bartosz Zmarzlik – 47

3. Fredrik Lindgren – 46

4. Tai Woffinden – 43

5. Artiom Łaguta – 40

6. Leon Madsen – 32

7. Jason Doyle – 26

8. Martin Vaculik – 24

9. Emil Sajfutdinow – 22

10. Matej Zagar – 21

11. Niels K. Iversen – 20

12. Max Fricke – 16

13. Mikkel Michelsen – 16

14. Gleb Czugunow – 16

15. Patryk Dudek – 15

16. Antonio Lindbaeck – 3

Udostępnij