Wiktor, dokonaliście niemożliwego – z ostatniego miejsca wskoczyliście na drugie i awansowaliście do play-offów. Przygotowujesz się jakoś specjalnie do tych najważniejszych spotkań w sezonie?

Mogę powiedzieć, że tak, bo bardzo chcemy walczyć o medale, o mistrzowski tytuł. Przeszliśmy drogę z piekła do nieba, ale wiadomo, że przed nami ciężkie mecze i ciężkie decyzje. Mam nadzieję, że będzie pozytywnie i wszystko ułoży się po naszej myśli.

Rywalem Moje Bermudy Stali Gorzów w półfinale będzie Betard Sparta Wrocław. Jak się czułeś na wrocławskim owalu podczas meczu rundy zasadniczej? Zdobyłeś tam jeden punkt w wyścigu młodzieżowym.

Jeździło mi się dobrze. Miałem okazję tylko do dwóch startów, bo w trzecim zastąpił mnie Rafał. To było dla mnie pierwsze spotkanie z wrocławskim torem, bo nigdy wcześniej tam nie jeździłem. Jadę na play-offy bardzo zmotywowany. Tor mi pasował i mam nadzieję, że tym razem przywiozę więcej punktów.

Jak oceniasz szanse gorzowskiej Stali w play-offach?

Oceniam wysoko. Jedziemy walczyć o finał. Jeżeli uda nam się awansować do finału to będzie to wielki sukces klubu, bo z ostatniego miejsca wjechać do finału, to będzie duży wyczyn, który przejdzie do historii. Uważam, że mamy duże szanse na awans do finału.

Zaliczyłeś udany debiut w zawodach Grand Prix. W biegu jedenastym piątkowego turnieju stoczyłeś kapitalną walkę o jeden punkt z Max’em Fricke, z której wyszedłeś zwycięsko. Jakie myśli krążyły po twojej głowie podczas tego wyścigu?

Myślałem tylko o tym, żeby dojechać do mety na punktowanej pozycji i nie zrobić jakiegoś niepotrzebnego błędu, przez który straciłbym trzecią pozycję. Max Fricke wyprzedził mnie na drugim okrążeniu, lecz udało mi się szybko odbić tę pozycję i nie oddałem jej już do mety. Starałem się robić wszystko, żeby dojechać na trzecim miejscu i udało się.

Jakie wrażenia po występie w turnieju Speedway Grand Prix?

Bardzo dobre. Udało mi się zdobyć jeden punkcik z czego jestem bardzo zadowolony. Wystartowałem tylko dwa razy. Liczyłem, że w sobotę również uda mi się wyjechać na tor, ale tylko Rafał raz wystąpił. Ogólnie wrażenia bardzo dobre.

A co zrobiło na Tobie największe wrażenie?

Na pewno bardzo ciekawe biegi, w których walczyli najlepsi żużlowcy na świecie. Byłem bardzo zafascynowany oglądając te zawody. Wcześniej widziałem Grand Prix w telewizji lub z trybun, a teraz mogłem towarzyszyć zawodnikom i być jednym z nich. Walka na torze do ostatnich metrów zrobiła na mnie największe wrażenie.

W miniony weekend oprócz dobrego występu w Grand Prix zaliczyłeś również bardzo dobre zawody w barwach PSŻ-u Poznań, gdzie zdobyłeś pierwszy w karierze komplet punktów. Gratulacje.

Tak, zgadza się. Dziękuję bardzo. Ten weekend na pewno zapamiętam na bardzo długo. Grand Prix i fajny mecz w Poznaniu z pewnością długo będą mi towarzyszyły i poprawiały nastrój.

Po tych weekendowych, bardzo dobrych występach bardziej uwierzyłeś w siebie?

Tak, ten jeden punkcik w Grand Prix dał mi duży zastrzyk motywacji. Z tą motywacją jechałem w Poznaniu i wygrywałem wszystkie biegi. Wydaje mi się, że występ w Grand Prix miał na to wpływ. Dostałem potężny zastrzyk motywacji.

Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych udanych występów.

Dziękuję bardzo.

Udostępnij