Zespół TL Ubezpieczenia Stal Gorzów wygrywa mecz wyjazdowy z MKS Real Astromal Leszno. 6 kolejka I ligi grupy B to piąty mecz żółto-niebieskich i zarazem 4 zwycięstwo gorzowian. Spotkanie zakończyło się różnicą 14 bramek, a ostateczny wynik na tablicy świetlnej w hali sportowej Sp13 wynosił 30:16.

Zespół TL Ubezpieczenia Stal Gorzów już przyzwyczaił nas do tego, że wychodzi bardzo dobrze nastrojony do gry przez trenera Oskara Serpine. Nie inaczej było teraz, drużyna bardzo szybko złapała swój rytm w obronie i grała mądrze w ataku. Zawodnicy pierwszej linii znakomicie rozpoczęli mecz, a Rafał Renicki, Aleksander Kryszeń oraz Dawid Pietrzkiewicz byli nie do zatrzymania w ataku. Świetne zawody w pierwszej połowie między słupkami rozgrywał Krzysztof Nowicki, który wręcz zamurował bramkę. Na dowód tego można napisać, że w 16 minucie meczu było 11 do 3 dla Stali. MKS Real Astromal Leszno miał bardzo duży problem, żeby znaleźć receptę na defensywę Stali. Najskuteczniejszym zawodnikiem MKS-u w pierwszej połowie był Kamil Napierkowski. Próbował gonić wynik drużyny wraz Krzysztofem Meissnerem jednak na niewiele się to się zdało. Stal wygrała pierwszą połowę 17-7.

Stal Gorzów za sprawą Krzysztof Nowickiego bardzo dobrze rozpoczęła drugą połowę. Krzysztof obronił rzut karny wykonywany przez Krzysztofa Meissnera. Niestety kolejne 10 minut to niemoc rzutowa Stali Gorzów w ataku oraz trzeba podkreślić bardzo dobra defensywa MKS-u. W tym czasie drużyna gospodarzy odrobiła nieznacznie straty z pierwszej połowy, Krzysztof Meissner, Mateusz Płaczek i Piotr Łuczak dali sygnał do ataku. Przełamanie w drużynie z Gorzowa nastąpiło za sprawą najmłodszego na boisku Rafała Renickiego. Rafał rzucił bramkę z kontry po podaniu od Krzysztofa Nowickiego, który dalej bronił jak natchniony. Stal trochę podrażniona swoim przestojem zmobilizowała swoje szeregi. Indywidualnym zagraniem na skrzydle popisał się Aleksander Kryszeń, swoją armatę odpalił też Paweł Pedryc. Skuteczne rzuty z drugiej linii zmusiły zespół MKS-u do podwyższania obrony pod naszą drugą linie, dzięki czemu dużo więcej miejsca miał nasz obrotowy Dawid Pietrzkiewicz. Gorzowianie od 48 minuty spokojnie kontrolowali już mecz. Pozwalali sobie na efektowne zagrania jak wrzutka z 50min zagrana między Aleksandrem Kryszeniem a Tomaszem Gintowtem. Po tej bramce na tablicy świetlnej w hali „Trzynastka” pojawił się wynik 24-14. Ze strony MKS-u sytuację próbowali ratować jeszcze Kacper Szocik wraz z Piotrem Łuczakiem, lecz na niewiele się to zdało. Ostatecznie Stal Gorzów pokonała zespół MKS Real Astromal Leszno 30:16.

Zespół z Gorzowa wygrał czwarty mecz i zajmuje 2 miejsce w lidze. W przyszłym weekend zespół Stali ma przerwę, a najbliższy mecz rozegra 7 listopada. Będzie to zaległy mecz piątej kolejki z UKS GOKiS Kąty Wrocławskie, który został przełożony. TL Ubezpieczenia Stal Gorzów po wygranej z Lesznem, będzie chciał kontynuować zwycięską ścieżkę i obronić gorzowską twierdzę.

MKS Real Astromal Leszno: 16

M. Bąkowski, J. Kruk, J. Królikowski – K. Meissner 4, P. Łuczak 4, K. Napierkowski 3, M. Płaczek 2, K. Szocik 2, K. Szarzyński 1, M. Maleszka, M. Nowak, J. Wierucki, P. Radoła, D. Łuczak, , K. Jaszkiewicz,
O. Owczarczak

Karne: 2/4

Żółte kartki: M. Płaczek, K. Szocik, K. Napierkowski

Czerwone kartki: –

Kary: 8 min (K. Napierkowski, K. Szocik, M. Nowak, O. Owczarczak)

TL Ubezpieczenia Stal Gorzów: 30

C. Marciniak, K. Nowicki – A. Kryszeń 9, D. Pietrzkiewicz 6, R. Renicki 5, T. Gintowt 4, W. Bronowski 3, P. Pedryc 2, D. Malarek 1, M. Kłak, J. Dzieciątkowski, O. Serpina.

Karne: 1/2

Żółte kartki: T. Gintowt, J. Dzieciątkowski, D. Pietrzkiewicz

Czerwone kartki: –

Kary: 12min (P. Pedryc, T. Gintowt, W. Bronowski, D. Pietrzkiewicz, R. Renicki, D. Malarek)

Udostępnij