Żużlowcy Moje Bermudy Stali Gorzów od 14 lutego przebywają na zgrupowaniu na Teneryfie. W obozie uczestniczy również sztab szkoleniowy i zarząd gorzowskiego klubu.

Reprezentanci „żółto-niebieskiej” drużyny nie próżnują w Hiszpanii – jeżdżą na rowerach, zdobywają szczyty na dwóch kółkach i trenują na motocrossie.

We wtorek Bartosz Zmarzlik i spółka rywalizowali na gokartach. Najlepszy w Grand Prix na torze kartingowym okazał się Anders Thomsen, który wyprzedził Szymona Woźniaka i Marcusa Birkemose. Z kolei w czwartek mistrz świata razem z Szymonem Woźniakiem wjechali na szczyt wulkaniczny Pico del Teide o wysokości 3718 m n.p.m.

Wszyscy uczestnicy zgrupowania mówią jednogłośnie, że jest fantastycznie. Nasi zawodnicy są mocno nastawieni na sprawdzenie swojej kondycji i możliwości przygotowania się do sezonu. Pokazujemy w mediach społecznościowych naszym kibicom, co robimy, jak przebiega obóz. Dziś (czwartek – dop. red.) Bartek z Szymkiem oraz Szczepanem wjechali na sam szczyt wulkanu Teide. Mamy zajęcia na motocrossie. We wtorek mieliśmy Grand Prix na torze kartingowym. Oprócz tego zawodnicy mają zajęcia z trenerem S. Chomskim, a także z fizjoterapeutą J. Buczakiem. Jest dużo sportu, integracji, słońca i bardzo pozytywnej atmosfery – powiedział prezes Stali Gorzów.

Obóz odbywa się w bardzo miłej i rodzinnej atmosferze. Zawodnikom towarzyszą najbliżsi, są również sponsorzy Stali Gorzów – Dojechały do nas osoby zaprzyjaźnione z klubem, sponsorzy. Aktywnie organizujemy sobie czas. We wtorek graliśmy mecz piłkarski na pełnowymiarowym boisku. Rozmawiamy o żużlu, staramy się budować relacje, stąd też hasło, które nam przyświeca Stalowa Rodzina. Udało nam się stworzyć atmosferę, którą postawiliśmy sobie za cel, żeby relacje z zawodnikami, sztabem szkoleniowym i sponsorami miały bardzo silny fundament. Myślę, że za rok sponsorów będzie dużo więcej, bo wszyscy są bardzo zadowoleni. Jest dużo fajnych spotkań, rozmów, a oprócz tego przyglądamy się naszym zawodnikom, jak trenują. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że jest to fantastyczny obóz – mówi Marek Grzyb.

Niestety drużyna gorzowskiej Stali na Teneryfie nie jest w komplecie, brakuje Martina Vaculika. U nauczycielki syna żużlowca stwierdzono koronawirusa i Słowak został objęty kwarantanną – Nie ma z nami Martina. Dziś rozmawialiśmy ponad godzinę z Martinem. Zawodnik bardzo chciał uczestniczyć w tym zgrupowaniu, był do niego przygotowany, ale kwarantanna uniemożliwiła mu przyjazd. Kontaktujemy się z nim poprzez live chat, choć w taki sposób może być z nami. Niestety są pewne procedury, bardzo rygorystyczne i Martin został objęty kwarantanną pomimo tego, iż jest zdrowy. Wykonał test, czekamy na wyniki. Zobaczymy, być może Martin przyleci do nas na dwa ostatnie dni. Ostatecznej decyzji jeszcze nie podjęliśmy – dodał.

Duże słowa podziękowania włodarz nadwarciańskiego klubu kieruje w stronę pana Darka, przyjaciela gorzowskiego klubu, który bardzo pomógł w zorganizowaniu zgrupowania Stali Gorzów na Teneryfie – Obóz na Teneryfie jest korzystny nie tylko ze względu na pogodę i panujące tu warunków, ale również jeżeli chodzi o kwestie finansowe. Dzięki uprzejmości naszego sponsora i przyjaciela klubu, który mieszka na Teneryfie udało nam się zarezerwować hotel w bardzo atrakcyjnej cenie. Pomaga nam również cały czas tutaj na miejscu w rezerwacji torów crossowych, kartingowych, czy wypożyczaniu rowerów. Bardzo duże podziękowania dla przyjaciół Stali Gorzów, którzy czynnie uczestniczą w obozie i robią wszystko, żeby był on udany nie tylko pod względem sportowym, ale i organizacyjnym.

Dotychczasowe obozy kondycyjne gorzowian odbywały się w zimowym klimacie. W tym roku, m.in. za namową samych zawodników, zdecydowano o zmianie kierunku na bardziej słoneczny, co okazało się strzałem w dziesiątkę – To była bardzo dobra decyzja, że zdecydowaliśmy się na obóz w Hiszpanii. Podjęliśmy odważną i mądrą decyzję po namowach naszych zawodników, m.in. Bartka. Obóz jest fantastyczny. Jest klimat, o którym marzyłem, gdy przejmowałem stery w Stali Gorzów. Jesteśmy prawdziwą Stalową Rodziną – zakończył prezes.

Obóz na Teneryfie potrwa do niedzieli, 21 lutego.

Udostępnij