Ostatni raz ekipy z Gorzowa i Torunia spotkały się w 2019 roku. Były to bardzo zacięte pojedynki, o czym świadczy fakt, że żadna z drużyn nie zdobyła punktu bonusowego. Najpierw na wyjeździe Stalowcy ulegli 40:49, aby w rewanżu po emocjonującej końcówce wygrać spotkanie.

Pierwszy pojedynek w Toruniu miał bardzo dramatyczny przebieg „To był bardzo dziwny mecz”, jak relacjonowali dziennikarze będący wtedy na Motoarenie. Przypomnijmy, że po ośmiu biegach gorzowianie prowadzili dziesięcioma punktami (29:19), by ostatecznie przegrać 40:49. Tym samym każde rozstrzygnięcie mogło być też na ,,Jancarzu’’. Jakby tego wszystko było mało dodatkowe emocje dostarczała walka o punkt bonusowy.

W Gorzowie było równie dramatycznie…

Mecz dla gorzowian zaczął się znakomicie. W inauguracyjnym wyścigu lepiej ze startu wyszli Woźniak i Peter Kildemand Ostatni jechał z kolei Iversen, który szybko wyprzedził Norberta Kościucha, a potem do samej mety ścigał Kildemanda. Bez powodzenia. Bieg młodzieżowy również dla Stali i Gorzów prowadził już 10:2.

Po siódmym biegu Stalowcy prowadzili 28:14, ale nie znaczyło to wcale braku emocji w dalszej fazie meczu. Stawką dalej był punkt bonusowy.

Trzecia seria była na korzyść gości Stal prowadziła 36:24, ale przestała wygrywać biegi zespołowo, co świadczyło o coraz lepszym dopasowaniu do toru zespołu gości.

Gorzowianie już do końca meczu nie wygrali drużynowo choćby jednego wyścigu. A że przegrali trzynasty podwójnie torunianie zmniejszyli różnicę punktową do ośmiu oczek, co dawało im wtedy punkt bonusowy. Stalowcy mieli w biegach nominowanych przynajmniej dwukrotnie szansę obronienia tego bardzo ważnego w kontekście dalszej walki o pozostanie w PGE Ekstralidze punktu. Ostatecznie punkt bonusowy powędrowa łdo Torunia, co jednak nie pomogło drużynie Apatora utrzymać się w ekstralidze.

Ostatecznie mecz zakończył się wygraną Gorzowa 49:41

9.06.2019

TRULY.WORK STAL: Woźniak 9 (3, 2, 3, 1, 0); Kidemand 3+2 (2*, 1*, –, –); Kasprzak 5+3 (1*, 1*, 1*, 2, 0); Thomsen 9 (2, 2, 2, w, 3); Zmarzlik 11+1 (1, 2*, 2, 3, 3); Bartkowiak 7+1 (3, 3, 0, 1*); Karczmarz 5+1 (2*, 3, 0, 0).

GET WELL: Iversen 11+1 (1, 3, 1, 3, 2, 1*); Kościuch 2 (0, 0, –, 2); Ch. Holder 6+1 (3, 0, 2, 1*); Nizgorski ns; Doyle 16 (2, 3, 3, 3, 3, 2); Kopeć-Sobczyński 0 (w, 0, 0, 0); Bogdanowicz 1 (1, –, 0); J. Holder 5+3 (0, 1, 1*, 2*, 1*).

Jak będzie w 2021? Przekonamy się już 28 maja.

Udostępnij