To nie był łatwy mecz. Od początku obie drużyny walczyły o każdy metr toru. Każdy wyścig mógł się podobać widzom na Jancarzu i przed telewizorami. Każdy dostarczył emocje i był na miarę najlepszej ligi żużlowej świata. Ostatecznie MOJE BERMUDY STAL Gorzów wywalczyła zwycięstwo u siebie, wygrywając z EWINNER APATOR Toruń 50:40.

Pierwsza seria startów okazała się dość wymagająca dla Stalowców, mimo wygranej w dwóch inauguracyjnych biegach meczu. W biegu nr 2 doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia. Na tor upadli Kamil Nowacki i Krzysztof Lewandowski Po dłuższej przerwie o własnych siłach zeszli z toru. Po oględzinach lekarskich Kamil, a później Krzysztof nie pojechali więcej w meczu.

Pozostała część meczu przebiegała pod dyktandem Stali, która prowadziła min. 2 punktami. W czternastym biegu „kropkę nad i” postawili Anders Thomsen i Szymon Woźniak, którzy podwójnie objechali parę toruńską. Bieg 15 to prowadzenie od startu do mety kapitana gorzowskiej ekipy Bartosza Zmarzlika. F 16 ostatecznie po 2 pierwszych przegranych biegach w dalszej części meczu już nie znalazł żadnego pogromcy

Moje Bermudy Stal Gorzów 50 pkt.
9. Szymon Woźniak – 10+3 (2*,2,2*,2,2*)
10. Anders Thomsen – 10+1 (3,1*,3,0,3)
11. Martin Vaculik – 10 (3,2,2,3,0)
12. Marcus Birkemose – 1+1 (0,0,1*,0)
13. Bartosz Zmarzlik – 13 (2,2,3,3,3)
14. Kamil Nowacki – 1 (1,w,ns)
15. Wiktor Jasiński – 5+1 (3,1*,1)
16. Rafał Karczmarz – NS 

eWinner Apator Toruń 40 pkt.
1. Adrian Miedziński – 1 (0,0,1,-)
2. Paweł Przedpełski – 9 (3,3,0,2,1)
3. Karol Żupiński – NS (-,-,-,-,-)
4. Chris Holder – 9+1 (2,1,2,3,1*)
5. Jack Holder – 12 (1,3,3,1,2,2)
6. Krzysztof Lewandowski – 3 (2,1,-)
7. Kamil Marciniec – 0 (0,0,0,0)
8. Robert Lambert – 6+1 (1,3,1,1*,0)

Fot. T. Przybylski

Udostępnij