Za nami drugi mecz PGE Ekstraligi z udziałem naszej drużyny. Orlen Oil Motor Lublin pewnie wygrał spotkanie. Zakończyło się ono wynikiem 55:35 dla miejscowych. Tym samym poczekamy na kolejną szansę, aby przełamać lublińską klątwę. Wszak na Lubelszczyźnie ostatni raz wygraliśmy w 2005 roku.

Już pierwsza seria startów pokazała, że „Koziołki” będą walczyły o pewne zwycięstwo. W pierwszym biegu Szymon Woźniak i Martin Vaculik wyjechali na podwójne prowadzenie. Podobna sytuacja miała miejsce rok temu, gdy duet naszych zawodników sensacyjnie rozpoczął mecz od wygranej w stosunku 5:1. Tu jednak nie mogło być o tym mowy, ponieważ szyki Polakowi i Słowakowi pokrzyżował Jack Holder. Australijczyk zdołał objechać obu Stalowców, więc obydwie drużyny podzieliły się punktami w tej gonitwie. Bieg juniorski, jak i kolejny wyścig podwójnie wygrali gospodarze. Na zakończenie pierwszej serii startów Oskar Paluch jako nasz pierwszy zawodnik zdołał indywidualnie zdobyć 3 punkty. 17-latek pokonał bowiem Mateusza Cierniaka i Wiktora Przyjemskiego. Po tej części meczu na tablicy wyników widniał rezultat 16:8.

W drugiej serii startów gospodarze powiększyli przewagę o 4 punkty. W niej szarżą na dystansie błysnął Szymon Woźniak, który na ostatnim łuku uporał się z Bartoszem Bańborem, którego asekurował jego imiennik Zmarzlik. W 7. biegu swoją pierwszą trójkę w tym sezonie w PGE Ekstralidze zgarnął Anders Thomsen. Duńczyk był zdecydowanym liderem naszej drużyny podczas omawianego spotkania. Skandynaw bowiem w późniejszej fazie meczu m.in. ograł na „kresce” Mateusza Cierniaka, a na koniec dnia przy swoim nazwisku miał zapisane 10 punktów. Jako jedyny ze Stalowców tym samym zdobył dwucyfrówkę w Lublinie.

Skrócona trzecia seria (z powodu możliwych zawirowań pogodowych zdecydowano, aby wydłużyć drugą serię aż do 8. biegu), była jedyną, w której żaden z naszych zawodników nie zdołał wygrać żadnej gonitwy. Anders Thomsen na jej zakończenie dał się bowiem minąć na kresce Jackowi Holderowi. Wedle telemetrii Australijczyk wyprzedził go o… jedną tysięczną sekundy. To zatem mniej niż np. różnica, która podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 dała złoty medal Zbigniewowi Bródce.

Duńczyk jak już zostało wspomniane, odegrał się na gospodarzach na sam koniec fazy zasadniczej, gdy w analogiczny sposób, chociaż znacznie wyraźniejszy sposób ograł Mateusza Cierniaka.

W 14. biegu Stanisław Chomski do boju wystawił Martina Vaculika i Oskara Palucha. Słowak w pierwszym podejściu przed pierwszym łukiem szczepił się z Fredrikiem Lindgrenem. W motocyklach obu żużlowców doszło do uszkodzeń i sędzia zawodów zarządził powtórkę. W niej atomowo ruszył Paluch, którego ubezpieczał Vaculik. W ten sposób Stalowcy po raz pierwszy wygrali bieg drużynowo, a ponadto dokonali tego podwójnie. Na koniec dnia natomiast Zmarzlik i Holder postawili kropkę nad i, bo tym razem to Orlen Oil Motor Lublin zwyciężył w stosunku 5:1. Finalnie mecz zakończył się rezultatem 55:35.

Po stronie naszej drużyny po raz kolejny trzeba powiedzieć, że nasza młodzież spisała się solidnie. Oskar Paluch, gdy ruszył dobrze, to potrafił ograć znacznie bardziej doświadczonych rywali. Jakub Stojanowski natomiast w jednym z biegów ulokował się przed Bartoszem Bańborem.

W najbliższą niedzielę naszą drużynę czeka mecz u siebie z TAURON Włókniarzem Częstochowa. Cały czas można kupić bilety na to spotkanie.

Wyniki:
Orlen Oil Motor Lublin: 55

  1. Dominik Kubera (0,2,1,2*) 5+1
  2. Mateusz Cierniak (1,1,3,2,0) 7+2
  3. Jack Holder (3,1,3,3,2*) 12+1
  4. Fredrik Lindgren (2*,3,1,3,1) 10+1
  5. Bartosz Zmarzlik (3,3,3,1*,3) 13+1
  6. Wiktor Przyjemski (3,2,0) 5
  7. Bartosz Bańbor (2*,1,0) 3+1
  8. Bartosz Jaworski – ns.

ebut.pl Stal Gorzów: 35

  1. Szymon Woźniak (2,2,2,1,0) 7
  2. Oskar Fajfer (0,0,0,2) 2
  3. Martin Vaculík (1,2,1,0,3) 7+2
  4. Jakub Miśkowiak (0,0,2,0,-) 2
  5. Anders Thomsen (1,3,2,3,1) 10
  6. Oskar Paluch (1,3,0,0,2*) 6+1
  7. Jakub Stojanowski (0,-,1*) 1+1
  8. Mathias Pollestad – ns.

Bieg po biegu:

  1. Holder, Woźniak, Vaculík, Kubera 3:3 (3:3)
  2. Przyjemski, Bańbor, Paluch, Stojanowski 5:1 (8:4)
  3. Zmarzlik, Lindgren, Thomsen, Fajfer 5:1 (13:5)
  4. Paluch, Przyjemski, Cierniak, Miśkowiak 3:3 (16:8)
  5. Lindgren, Vaculík, Holder, Miśkowiak 4:2 (20:10)
  6. Zmarzlik, Woźniak, Bańbor, Fajfer 4:2 (24:12)
  7. Thomsen, Kubera, Cierniak, Paluch 3:3 (27:15)
  8. Zmarzlik, Miśkowiak, Vaculík, Przyjemski 3:3 (30:18)
  9. Cierniak, Woźniak, Kubera, Fajfer 4:2 (34:20)
  10. Holder, Thomsen, Lindgren, Paluch 4:2 (38:22)
  11. Lindgren, Kubera, Woźniak, Miśkowiak 5:1 (43:23)
  12. Holder, Fajfer, Stojanowski, Bańbor 3:3 (46:26)
  13. Thomsen, Cierniak, Zmarzlik, Vaculík 3:3 (49:29)
  14. Vaculík, Paluch, Lindgren, Cierniak 1:5 (50:34)
  15. Zmarzlik, Holder, Thomsen, Woźniak 5:1 (55:35)

Inf. własna

Udostępnij