Tak ciężko jest wyrazić to, co teraz czujemy. Informacja o śmierci członka „żółto – niebieskiej” rodziny przyniosła wielki ból, wszystko zeszło na dalszy plan. Radość ze zbliżającej się inauguracji sezonu żużlowego prysła, jak bańka mydlana. Nic już nie będzie takie samo bez Ciebie, Marcin.

Marcin Szarejko od 15 lat był fotografem klubowym Stali Gorzów. Towarzyszył zawodnikom nadwarciańskiej drużyny w chwilach radości i smutku, podczas zwycięstw i porażek. Niezwykle sympatyczny i lubiany człowiek. Zawsze służył radą i pomocą. Jednak przede wszystkim był świetnym fotografem. Potrafił, jak mało kto zatrzymać w kadrze ważne chwile. Jego talent zauważyła nawet PGE Ekstraliga, z którą współpracował. Współtwórca oficjalnej strony klubowej Stali Gorzów. Zginął w wypadku drogowym pod Gorzowem niedługo po zakończeniu pierwszego treningu na „Jancarzu”, którego tak nie mógł się doczekać. Miał 39 lat.

Żużlowcy Moje Bermudy Stali Gorzów przed sobotnim treningiem uczcili minutą ciszy pamięć tragicznie zmarłego kolegi. Zarząd klubu, zawodnicy, pracownicy składają najszczersze kondolencje i wyrazy głębokiego współczucia bliskim, przyjaciołom i znajomym.

Cześć Jego pamięci. Na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.

Wyświetl ten post na Instagramie.

Dla Marcina… 🕯

Post udostępniony przez Stal Gorzów (@stalgorzow1947)

Udostępnij