W zaległym meczu XII kolejki PGE Ekstraligi Moje Bermudy Stal Gorzów pokonała na „Jancarzu” odwiecznego rywala „zza miedzy” – RM Solar Falubaz Zielona Góra 52:38. W pierwszym meczu obu lubuskich drużyn na stadionie przy W69 w Zielonej Górze Myszy wygrały 50:40, zatem punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu trafił na konto Stalowców.

Gorzowianie zajmują obecnie drugie miejsce w ekstraligowej tabeli i wciąż mają duże szanse na awans do fazy play-off. Kluczowym będzie mecz we Wrocławiu z miejscową Spartą, który odbędzie się już w najbliższą niedzielę.

Pierwotnie spotkanie miało odbyć się 30 sierpnia, ale ze względu na niekorzystne prognozy pogody władze ligi podjęły decyzję o przełożeniu meczu. Aura w środę również nie napawała optymizmem. Na kilka godzin przed rozpoczęciem pojedynku w Gorzowie zaczął intensywnie padać deszcz. Jednak dobre przygotowanie toru przez organizatorów umożliwiło żużlowcom ściganie, a kibice byli świadkami fantastycznego widowiska.

Trener Stanisław Chomski dokonał jednej korekty w składzie. Miejsce Nielsa K. Iversena zajął Jack Holder. Z kolei w ekipie z południa województwa lubuskiego pojawił się Wiktor Kułakow, który zastąpił Antonio Lindbaecka.

Mecz rozpoczął się minutą ciszy dla Jerzego Szczakiela, który odszedł od nas 1 września. Spoczywaj w pokoju Mistrzu.

Stalowa Armia od początku zawodów nadawała ton rywalizacji. W biegu inauguracyjnym na wysokości zadania stanął Szymon Woźniak, który na wyjściu z pierwszego łuku wysunął się na prowadzenie, którego nie oddał do końca. Z kolei Krzysztof Kasprzak na drugim wirażu wyprzedził, jadącego na trzeciej pozycji, Wiktora Kułakowa, który ostatecznie nie ukończył wyścigu na skutek defektu. W gonitwie młodzieżowej również zapowiadało się na zwycięstwo miejscowych w stosunku 4:2, ale błąd Wiktora Jasińskiego na drugim łuku, który wyniósł się za szeroko kosztował wychowanka nadwarciańskiego klubu utratę punktowanej pozycji. Pierwszą serią startów gorzowianie zakończyli z sześciopunktową przewagą nad Falubazem.

W biegu szóstym od startu do mety najszybszy był Jack Holder. Jednak to nie Australijczyk dostarczył kibicom najwięcej emocji, a Rafał Karczmarz. Junior Stali przez niemal cały wyścig „kąsał” Wiktora Kułakowa, jednak ten skutecznie bronił się przed atakami młodszego kolegi. Gorzowianin nie odpuścił ani na chwilę i ostateczny cios należał właśnie do niego. 21–latek na wyjściu z ostatniego wirażu wydarł Rosjaninowi jedno cenne „oczko”. W kolejnym wyścigu moment startowy należał do gości, którzy objęli podwójne prowadzenie, jednak na wyjściu z pierwszego łuku problemy z opanowaniem motocykla miał Mateusz Tonder, zajechał drogę Patrykowi Dudkowi, co natychmiast wykorzystali gorzowianie. Bartosz Zmarzlik i Szymon Woźniak zgarnęli pełną pulę i przewaga Stali wzrosła do dwunastu punktów.

Pierwsze biegowe zwycięstwo goście odnieśli w gonitwie ósmej. Zwyciężył Michael Jepsen Jensen, a na trzeciej pozycji linię mety minął Piotr Protasiewicz. Trener Piotr Żyto widząc skuteczną jazdę Duńczyka posyła żużlowca do boju w ramach rezerwy taktycznej już w kolejnym wyścigu. Zmiana nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, popularny Liglad musiał uznać wyższość pary Zmarzlik-Woźniak, dla której było to już drugie podwójne zwycięstwo w meczu. Widać, że obaj zawodnicy doskonale rozumieją się na torze.

Przyjezdni nie poddawali się do samego końca i kontratakowali. W gonitwie dziesiątej Patryk Dudek uporał się z Andersem Thomsenem, a Norbert Krakowiak minął linię mety przed Krzysztofem Kasprzakiem. W gonitwie jedenastej Duzers, jadący bieg po biegu, nie zdołał nawiązać walki z gospodarzami i na mecie z podwójnego zwycięstwa cieszyli się Szymon Woźniak oraz Anders Thomsen. Odpowiedź gości była natychmiastowa. Pierwsze indywidualne zwycięstwo zapisał na swoim koncie Martin Vaculik, a jadący w ramach rezerwy taktycznej Norbert Krakowiak po raz drugi przywiózł za plecami wychowanka leszczyńskiego klubu. W walce nie liczył się Rafał Karczmarz.

Moje Bermudy Stal Gorzów z meczowego zwycięstwa cieszyła się już przed biegami nominowanymi. Dwie ostatnie gonitwy decydowały o tym do koga trafi punkt bonusowy. W wyścigu czternastym niegroźny uślizg na pierwszym łuku zaliczył Jack Holder. Australijczyk szybko zszedł z toru i wyścig mógł być kontynuowany. Wygrał Anders Thomsen. Bieg ostatni również zakończył się podziałem punktów, a to oznaczało zwycięstwo Stali Gorzów za trzy punkty.

Gorzowską Stal do zwycięstwa poprowadziła trójka liderów – Bartosz Zmarzlik, Anders Thomsen i Szymon Woźniak. Ważne punkty zdobyli również Jack Holder oraz Rafał Karczmarz. Słabszy występ zanotował Krzysztof Kasprzak, który zakończył zawody z dorobkiem zaledwie trzech „oczek”.

RM Solar Falubaz Zielona Góra w Gorzowie był zdecydowanie słabszą drużyną. Walkę z gospodarzami próbowali nawiązać jedynie Patryk Dudek i Michael Jepsen Jensen. Poniżej oczekiwań zaprezentowali się Martin Vaculik oraz Piotr Protasiewicz.

Moje Bermudy Stal Gorzów – 52:

9. Szymon Woźniak 11+3 (3,2*,2*,3,1*)

10. Bartosz Zmarzlik 14 (3,3,3,3,2)

11. Krzysztof Kasprzak 3+1 (1,1*,0,1)

12. Anders Thomsen 12+1 (3,2,2,2*,3)

13. Jack Holder 7 (1,3,2,1,u)

14. Wiktor Jasiński 1 (0,1,d)

15. Rafał Karczmarz 4 (3,1,0)

16. Kamil Pytlewski NS

RM Solar Falubaz Zielona Góra – 38:

1.Wiktor Kułakow 0 (d,0,-,-,-)

2. Martin Vaculik 7 (0,2,d,3,2)

3. Michael Jepsen Jensen 9 (2,3,3,1,0,0)

4. Piotr Protasiewicz 3 (2,0,1,0)

5. Patryk Dudek 12 (2,1,3,1,2,3)

6. Norbert Krakowiak 6+1 (2,d,1,2*,1)

7. Mateusz Tonder 1+1 (1*,0,-)

8. Damian Pawliczak NS

Bieg po biegu:

1. WOŹNIAK (59,11), Jensen, Kasprzak, Kułakow 4:2

2. KARCZMARZ (59,22), Krakowiak, Tonder, Jasiński 3:3 (7:5)

3. THOMSEN (58,40), Dudek, Holder, Vaculik 4:2 (11:7)

4. ZMARZLIK (58,11), Protasiewicz, Jasiński, Krakowiak (d) 4:2 (15:9)

5. JENSEN (59,20), Thomsen, Kasprzak, Protasiewicz 3:3 (18:12)

6. HOLDER (58,88), Vaculik, Karczmarz, Kułakow 4:2 (22:14)

7. ZMARZLIK (59,57), Woźniak, Dudek, Tonder 5:1 (27:15)

8. JENSEN (60,16), Holder, Protasiewicz, Jasiński (d) 2:4 (29:19)

9. ZMARZLIK (60,60), Woźniak, Jensen, Vaculik (d) 5:1 (34:20)

10. DUDEK (61,69), Thomsen, Krakowiak, Kasprzak 2:4 (36:24)

11. WOŹNIAK (61,36), Thomsen, Dudek, Protasiewicz 5:1 (41:25)

12. VACULIK (61,52), Krakowiak, Kasprzak, Karczmarz 1:5 (42:30)

13. ZMARZLIK (60,60), Dudek, Holder, Jensen 4:2 (46:32)

14. THOMSEN (60,41), Vaculik, Krakowiak, Holder (u) 3:3 (49:35)

15. DUDEK (60,11), Zmarzlik, Woźniak, Jensen 3:3 (52:38)

NCD: 58,11 sek. Bartosz Zmarzlik w IV wyścigu

Sędzia: Artur Kuśmierz

Komisarz toru: Jacek Krzyżaniak

Udostępnij