Moje Bermudy Stal Gorzów awansowała do wielkiego finału PGE Ekstraligi. Podopieczni trenera Stanisława Chomskiego wysoko pokonali w rewanżowym spotkaniu półfinałowym Betard Spartę Wrocław 55:34. To, co jeszcze ponad miesiąc temu wydawało się niemożliwe, w niedzielę stało się faktem. Gorzowianie stoją przed dużą szansą na zdobycie 10. w historii złota Drużynowych Mistrzostw Polski.

W pierwszym meczu obu drużyn na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu minimalnie lepsi byli Spartanie, którzy wygrali 46:44.

Przed rozpoczęciem meczu kibicom zebranym na trybunach stadionu im. Edwarda Jancarza zaprezentował się Indywidualny Mistrz Świata Bartosz Zmarzlik, który dzień wcześniej na toruńskiej Motoarenie obronił mistrzowski tytuł. Kapitan Stali Gorzów jest pierwszym Polakiem i trzecim w historii Grand Prix żużlowcem, któremu udało się obronić tytuł IMŚ. Wcześniej dokonali tego Tony Rickardsson i Nicki Pedersen.

W biegu inauguracyjnym najlepiej spod taśmy wyszedł Maciej Janowski, który wysforował się na czoło stawki, ale po szerokiej napędził się Szymon Woźniak i minął Magica. Jeden cenny punkt do mety dowiózł Niels K. Iversen. W walce nie liczył się Daniel Bewley. W wyścigu młodzieżowym na drugim okrążeniu doszło do groźnie wyglądającego upadku jadącego na prowadzeniu Gleba Czugunowa. Juniora Sparty na wyjściu z pierwszego wirażu pociągnęło, nie opanował motocykla i z całym impetem wpadł pod dmuchaną bandę. Na szczęście skończyło się na strachu, zawodnik wstał i o własnych siłach udał się do parkingu, ale w zawodach już nie wystąpił. W powtórce osamotniony Michał Curzytek nie dał rady dwójce gospodarzy. W gonitwie trzeciej zapowiadało się na podwójne zwycięstwo przyjezdnych, ale na dystansie gości zdołał rozdzielić Anders Thomsen. Na skutek upadku biegu nie ukończył Jack Holder. Na koniec pierwszej serii startów gorzowianie powiększyli przewagę nad rywalem do ośmiu punktów za sprawą podwójnego zwycięstwa pary Zmarzlik-Jasiński.

Trener Dariusz Śledź długo nie zwlekał i w biegu piątym posłał do boju w ramach rezerwy taktycznej Tai’a Woffindena. Brytyjczyk stanął na wysokości zadania, wygrał, ale na dwóch kolejnych pozycjach linię mety minęli miejscowi i skończyło się na podziale punktów.

Pierwsze biegowe zwycięstwo Betard Sparta Wrocław odniosła w wyścigu szóstym. Maciej Janowski wspólnie z Chrisem Holderem bez problemu uporali się z Jackiem Holderem i Rafałem Karczmarzem. Strata „żółto-czerwonych” zmalała do czterech „oczek”.

Na odpowiedź Stalowców nie trzeba było długo czekać, bo już w następnej gonitwie od startu do mety najszybszy był mistrz świata. Za plecami Bartosza Zmarzlika kapitalną walkę o dwa punkty stoczyli Szymon Woźniak i Tai Woffinden. Reprezentant „żółto-niebieskich” przez większą część dystansu jechał za klubowym kolegą i skutecznie odpierał ataki Tajskiego, jednak Brytyjczyk nie poddał się do końca i na samej kresce wyprzedził wychowanka bydgoskiej Polonii.

W biegu dziesiątym na ostatnich metrach doszło do makabrycznie wyglądającego karambolu, w którym uczestniczyli Niels K. Iversen i Tai Woffinden. Duńczyk na wejściu w ostatni wiraż zanotował uślizg, a tuż za nim jechał Brytyjczyk, który nie miał szans ominąć leżącego PUK-a, przejechał po rywalu i sam uderzył w dmuchaną bandę. Fani czarnego sportu na chwilę wstrzymali oddech. Obaj żużlowcy długo nie podnosili się, na torze pojawiły się dwie karetki, które zabrały do parkingu poszkodowanych zawodników. Zarówno Iversen, jak i Woffinden nie pojawili się na torze już do końca spotkania.

Wrocławianie bez dwóch podstawowych zawodników praktycznie nie mieli szans na wywiezienie z Gorzowa korzystnego wyniku. W końcówce gorzowianie dominowali na „Jancarzu”, a z awansu do finału cieszyli się jeszcze przed wyścigami nominowanymi.

W wielki finale PGE Ekstraligi rywalem Moje Bermudy Stali Gorzów będzie siedemnastokrotny mistrz Polski – FOGO Unia Leszno.

Moje Bermudy Stal Gorzów – 55:

9. Szymon Woźniak 11+2 (3,1,2*,3,2*)

10. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,3)

11. Niels K. Iversen 2+1 (1,1*,w,-)

12. Anders Thomsen 11+2 (2,2,3,2*,2*)

13. Jack Holder 8+1 (u,1,2,2*,3)

14. Wiktor Jasiński 5+2 (2*,2*,0,1)

15. Rafał Karczmarz 3 (3,0,0)

16. Kamil Pytlewski NS

Betard Sparta Wrocław – 34:

1.Maciej Janowski 9 (2,3,3,0,0,1)

2. Chris Holder 8+1 (1,2*,1,3,1,0)

3. Przemysław Liszka 0 (-,-,-,-,-)

4. Max Fricke 4 (1,0,1,1,1)

5. Tai Woffinden 10 (3,3,2,2,-)

6. Gleb Czugunow 0 (w,w,-)

7. Michał Curzytek 3+1 (1,0,w,2*,0)

8. Daniel Bewley 0 (0,0)

Bieg po biegu:

I.WOŹNIAK (58,25), Janowski, Iversen, Bewley 4:2

II. KARCZMARZ (58,62), Jasiński, Curzytek, Czugunow (w) 5:1 (9:3)

III. WOFFINDEN (58,40), Thomsen, Ch. Holder, J. Holder 2:4 (11:7)

IV. ZMARZLIK (58,65), Jasiński, Fricke, Czugunow (w) 5:1 (16:8)

V. WOFFINDEN (58,69), Thomsen, Iversen, Fricke 3:3 (19:11)

VI. JANOWSKI (58,99), Ch. Holder, J. Holder, Karczmarz 1:5 (20:16)

VII. ZMARZLIK (58,29), Woffinden, Woźniak, Curzytek 4:2 (24:18)

VIII. JANOWSKI (59,29), J. Holder, Fricke, Jasiński 2:4 (26:22)

IX. ZMARZLIK (59,17), Woźniak, Ch. Holder, Janowski 5:1 (31:23)

X. THOMSEN (60,43), Woffinden, Curzytek (w), Iversen (w) 3:2 (34:25)

XI. WOŹNIAK (59,38), Thomsen, Fricke, Janowski 5:1 (39:26)

XII. CH. HOLDER (60,01), Curzytek, Jasiński, Karczmarz 1:5 (40:31)

XIII. ZMARZLIK (59,78), J. Holder, Ch. Holder, Bewley 5:1 (45:32)

XIV. J. HOLDER (60,15), Thomsen, Fricke, Curzytek 5:1 (50:33)

XV. ZMARZLIK (60,07), Woźniak, Janowski, Ch. Holder 5:1 (55:34)

NCD: 58,25 sek. Szymon Woźniak w I wyścigu

Sędzia: Piotr Lis

Komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński

Udostępnij